Baner kampanii Słowa ranią na całe życie

Dołącz do nas w mediach społecznościowych

RSS FeedYoutube

Studenci mają pomysł na inwestycje w Głogowie

Studenci drugiego roku kierunku Ekonomia o specjalizacji menager administracji publicznej przygotowali prezentacje pod tytułem: „Głogów moje miasto, czyli jak zwiększyć dochody miasta i przyciągnąć inwestorów lub turystów”. Prezentacje studentów wysłuchali Starosta Powiatowy i Radni.

Studenci drugiego roku kierunku Ekonomii na zajęciach z podstaw prawnych finansów lokalowych próbowali rozpoznać, co można zrobić, aby Głogów stał się przyjazny dla przedsiębiorcy. Na zakończenie przedmiotu powstały prace, w których studenci przedstawiają możliwości rozwoju miasta mając na uwadze takie dziedziny jak kultura, turystyka, komunikacja, kształcenie. Na specjalnie zorganizowanym spotkaniu zaprezentowało się dziewięciu studentów. Przedstawiali oni różne pomysły między innymi na rozwój Starego Miasta, odbudowę teatru w Głogowie. Został też przedstawiony projekt promenady głogowskiej, rozwoju kultury w mieście. Studenci zastanawiali się też czy rzeczywiście w Głogowie potrzebna jest galeria handlowa, z jakimi problemami spotykają się niepełnosprawni oraz mówili o problemach z dojazdem z granicznych gmin.  – Skupiliśmy się na kilku aspektach. Na pewno nie są to żadne polityczne sprawy jest to tylko nasz, studentów pomysł na Głogów. Ja zajmowałem się kulturą. Mam kilka pomysłów innowacyjnych. Nasze władze miejskie nie wspominały nigdy o tym, a są to takie pomysły typowo pod młodzież. Przede wszystkim chcemy nagłośnić całą sprawę. Chodzi nam o to, że chcieliśmy zwrócić uwagę na pewne aspekty. – mówił Adrian Czarnota, student drugiego roku Ekonomii w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej. Opiekunką studentów jest doktor Izabella Cech, prowadząca zajęcia z postaw prawa finansów lokalnych. – Ja się zawsze interesowałam rozwojem regionalnym, przedsiębiorczością regionalną. Finanse samorządowe są bezpośrednio związane z rozwojem, każdy student na koniec tego przedmioty musiał zrobić taką prezentacje. Ze studentami bardzo dużo dyskutowałam na ten temat. Co należałoby zrobić, w jakim zakresie można pójść. Postanowiliśmy pokazać te pracę publicznie. – mówiła doktor Izabella Cech.

Na spotkaniu pojawili się samorządowcy z Głogowa. Wśród nich znalazł się Starosta Powiatowy Rafael Rokaszewicz, który z uwagą oglądał każdą prezentacje. – Pomysły są takie, które przewijają się od lat. Mówi się o tym od wielu lat, ale nie wiele robi się w tym kierunku i młodzież zwraca na to uwagę. Są to oczywiście troszeczkę oderwane od rzeczywistości pomysły, ale też wolne od tych wszystkich obciążeń. My samorządowy, na co dzień żyjemy z różnymi problemami, z którymi się ścieramy. Natomiast tutaj są konkretne propozycje do zagospodarowania obiektów. Te propozycje są może dalekie od rzeczywistości natomiast wynikają z potrzeb mieszkańców. Nie jest to może do wykonania w ciągu roku, dwóch, ale systematyczności może spowodować, że za kilka lat te pomysły mogą stać się bliskie do zrealizowania. Takie spotkanie jest bardzo ważne. To uświadamia, że mimo tego, że mówi się o tym od kilku lat to ciągle jest to temat do zrealizowania. – mówił Rafael Rokaszewicz, Starosta Powiatowy.

Podobało się? Podaj dalej:
Opublikowane przez w 24 stycznia 2012. Umieszczone pod Aktualności,Głogów,Nauka. Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Komentarze i pingi zamknięte
  • http://www.facebook.com/pyto0 Abel Pytzero

    “Mówi się o tym od wielu lat, ale nie wiele robi się w tym kierunku i młodzież zwraca na to uwagę.” 
    “To uświadamia, że mimo tego, że mówi się o tym od kilku lat to ciągle jest to temat do zrealizowania.”"Nie jest to może do wykonania w ciągu roku, dwóch, ale systematyczności może spowodować, że za kilka lat te pomysły mogą stać się bliskie do zrealizowania. ”

    Te 3 zdania łamią mi kolana… Bardzo cieszy mnie fakt, że rozmawia się o tym od kilku lat. Również to, że młodzież zwraca na to uwagę. Ale jeżeli Pan Rafael Rokaszewicz twierdzi że na realizacje pomysłów o których się mówi od “wielu” lat potrzeba jeszcze “kilka” lat na to, żeby te idee były dopiero “BLISKIE DO ZREALIZOWANIA” świadczy to tylko o niekompetentności władz… To jest zwykła kpina w stronę ludzi, bo na pierwszy rzut oka widać że nikomu się nie spieszy do realizacji tych pomysłów a w dodatku mają miejscowych za tępe istoty… Zresztą, nie ma na co narzekać w końcu to jest POLSKA, tutaj każdy kto się dopcha do koryta nie kiwnie palcem, co każdy dostrzega dzień w dzień na szczeblu lokalnym oraz państwowym.