Chrobry Głogów dzieli się punktami z Pogonią Siedlce. Sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki

Remisem 1:1 zakończyło się spotkanie 2. kolejki piłkarskiej pierwszej ligi pomiędzy Chrobrym Głogów a Pogonią Siedlce. Wynik sobotniego meczu otworzyli przyjezdni, którzy znaleźli drogę do bramki głogowian w 27. minucie gry. Chwilę później wyrównał Michał Michalec.

Sobotni mecz – mimo, że rozpoczął się o godz. 19:00 – toczył się w niezbyt komfortowych dla zawodników warunkach pogodowych. Plażowa pogoda z pewnością nie ułatwiała zadania, jednak żadna ze stron nie zamierzała odpuszczać. Stawką były w końcu cenne punkty do ligowej tabeli.

Pierwszą dobrą okazję stworzyli sobie pomarańczowo-czarni. W 7. minucie w doskonałej sytuacji znalazł się napastnik Maciej Górski, jednak fatalnie skiksował i nadal utrzymywał się bezbramkowy remis. Chwilę później odpowiedzieli siedlczanie, a dwukrotnie szczęścia szukał Dawid Dzięgielewski, jednak żadna z prób nie zakończyła się powodzeniem. W kolejnych minutach więcej z gry mieli piłkarze Chrobrego Głogów i to oni dwukrotnie stanęli przed szansą pokonania bramkarza Pogoni Siedlce. Najpierw podanie od Wołodymyra Hudymy otrzymał Maciej Górski, jednak uderzył wprost w bramkarza, natomiast kilkadziesiąt sekund później ten sam zawodnik skierował futbolówkę do bramki, ale zdaniem sędziego liniowego, w momencie podania był na spalonym. Powtórki video udowodniły, że 25-letni napastnik pomarańczowo-czarnych wykonał wszystko zgodnie z przepisami. – „Niestety, nie uznano nam prawidłowo zdobytej bramki. Zdążyłem już obejrzeć tę sytuację wideo. Rozumiem, że sędziowie są ludźmi i się mylą, ale jednak szkoda. Takie sytuacje bolą. Mieliśmy jednak sporo innych sytuacji, żeby uderzyć” – powiedział trener głogowian, Ireneusz Mamrot.

W 27. minucie gry sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło, mówiące o tym, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Na strzał zza pola karnego zdecydował się Krzysztof Bodziony i goście z Mazowsza objęli prowadzenie. Na odpowiedź pomarańczowo-czarnych nie czekaliśmy długo. Pięć minut później dośrodkowanie z rzutu rożnego zamknął Michał Michalec i mocnym strzałem głową doprowadził do remisu. Pod koniec pierwszej połowy doszło do jeszcze jednej kontrowersyjnej sytuacji. Przed polem karnym siedlczan faulowany był jeden z zawodników Chrobrego Głogów, jednak sędzia Paweł Pskit odgwizdał przewinienie w drugą stronę. Kilkadziesiąt sekund później zaatakowali piłkarze z Siedlec. Najpierw strzał Daniela Chyły świetne wybronił Sławomir Janicki, a po chwili w słupek trafił Konrad Wrzesiński. Do przerwy było więc 1:1.

W drugie czterdzieści pięć minut lepiej weszli podopieczni Ireneusza Mamrota, którzy po wznowieniu gry powinni objąć prowadzenie. Najpierw minimalnie niecelnie główkował Wołodymyr Hudyma, a w 53. minucie znów pomylił się Maciej Górski. Napastnik pomarańczowo-czarnych wygrał rywalizację z obrońcą Pogoni Siedlce i oddał strzał z pozycji leżącej, jednak futbolówka nie znalazła drogi do bramki. Pięć minut później nieporozumienie defensywy Chrobrego Głogów starał się wykorzystać jeden z napastników siedlczan, jednak na nasze szczęście, nie pokonał Sławomira Janickiego. W 70. minucie próbował jeszcze Krzysztof Bodziony, a piłka po jego strzale zatrzymała się na poprzeczce. Głogowskie trybuny odetchnęły z ulgą.

W kolejnych minutach gry okazje do zdobycia bramki mieli już tylko głogowianie. Najpierw z rzutu wolnego uderzał Wołodymyr Hudyma, a sześćdziesiąt sekund później strzelał Łukasz Szczepaniak, ale na posterunku był bramkarz gości. W 81. minucie próbował jeszcze Igor Szopa, który uderzał głową. Piłka minimalnie przeleciała obok słupka bramki Rafała Misztala. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów, z którego bardziej zadowoleni powinni być przyjezdni.

„Podział punktów wydaje się być sprawiedliwy. Jest pewien niedosyt, może mieć go też trener Sasal, ale z drugiej strony to nasz kolejny mecz bez porażki” – skomentował Ireneusz Mamrot. – „To my pierwsi stwarzaliśmy sytuacje. Faktycznie, Pogoń miała swoje pod koniec pierwszej połowy, ale gdybyśmy otworzyli wynik, byłoby nam łatwiej. W drugiej połowie były dwie idealne, w których czegoś zabrakło. Z każdą minutą w końcówce powiększaliśmy przewagę, ale Pogoń mądrze się broniła. Mam trochę pretensji, bo rywal zagęścił środek, a my za bardzo graliśmy właśnie tym środkiem. Po dwóch dobrych zmianach Szczepaniaka i Szopy trzeba było zagrać więcej piłek do boku i tam szukać rozwiązania. Za mocno chcieliśmy przebić się środkiem. Nie można jednak odmówić chłopakom zaangażowania. To najgorsze rzeczy dla trenerów. Wspomniałem moment, gdy jechaliśmy na Flotę po porażce 0:6 i wywieźliśmy punkt. Można pracować, można mocno motywować zespół, a zawsze w podświadomości wydaje się drużynie, że skoro przeciwnik przegrał 0:4, to bez problemu się wygra. Tu tak nie jest. W zeszłym sezonie nie było ani jednego takiego meczu i jestem w stanie przewiedzieć, że w tym też nie będzie. Nie wygra się na pół gwizdka. To jest bardzo specyficzna liga” – dodał. Mimo braku wygranej, kibice, którzy spędzili sobotni wieczór przy Wita Stwosza nie powinni mieć dużych powodów do narzekań, bo obie drużyny stworzyły naprawdę dobre widowisko.

Wczorajszy mecz był 150. ligowym, w którym trener Ireneusz Mamrot poprowadził piłkarzy Chrobrego Głogów. W tym miejscu warto wspomnieć, że remisem kończył się też 50. oraz 100. mecz opiekuna pomarańczowo-czarnych. Kolejnym rywalem głogowian będzie Miedź Legnica (16 sierpnia na wyjeździe).

CHROBRY GŁOGÓW – POGOŃ SIEDLCE 1:1 (1:1)

0:1 Bodziony 27
1:1 Michalec 32

CHROBRY GŁOGÓW: Janicki – Michalec, Bogusławski, Byrtek, Samiec, Kościelniak (78. Szopa), Hałambiec (73. Gąsior), Drewniak, Sędziak (62. Szczepaniak), Hudyma, Górski.

POGOŃ SIEDLCE: Misztal – Wrzesiński, Zembrowski, Żytko, Chyła, Dmowski (82. Dmowski), Dybiec, Rybicki, Dzięgielewski (66. Krawczyk), Bodziony, Duda (72. Ogrodnik).

ŻÓŁTE KARTKI: Chyła, Wrzesiński, Dybiec – Hałambiec, Michalec.
SĘDZIA: Paweł Pskit (Łódź).
WIDZÓW: 1200.

/fot. Chrobry Głogów S.A./

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Subskrybuj Newsletter TutajGLOGOW.pl

Zapisz się na biuletyn e-mailowy, aby być na bieżąco z informacjami i wydarzeniami z powiatu głogowskiego.

You May Also Like

Sport Track IV Liga: Rezerwy Chrobrego Głogów tworzą twierdzę!

Cztery mecze i cztery zwycięstwa – tak wygląda domowy bilans czwartoligowych rezerw Chrobrego Głogów. Pomarańczowo-czarni pokonali dziś na swoim boisku Górnika Złotoryja 3:0 i awansowali na szóste miejsce w tabeli Sport Track IV Ligi. W czterech dotychczasowych grach przed własną publicznością, głogowianie zdobyli aż szesnaście bramek.

Spotkanie autorskie Hansa Joachima Breske w Głogowie

W najbliższy piątek (7 czerwca) w auli I Liceum Ogólnokształcącego imienia Bolesława Krzywoustego w Głogowie gościć będzie wyjątkowy gość. Z mieszkańcami Głogowa spotka się Hans Joachim Braske, który urodził się w Głogowie, ale 1981 roku wyemigrował do Niemiec. Miejsce spotkania jest nie przypadkowe, bo Hans Joachim Braske jest absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego w Głogowie. Organizatorami spotkania jest głogowska “jedynka” oraz Towarzystwo Ziemi Głogowskiej.

Nie ma już łez, ale wciąż są duże emocje

Podopieczni Powiatowego Środowiskowego Domu Samopomocy upamiętnili dzisiaj dziewiąta rocznice śmierci Jana Pawła II. Razem z pracownikami ośrodka przygotowali z tej okazji montaż słowno – muzyczny zatytułowany “Gigant wiary”.