Piłkarze Chrobrego Głogów z pierwszą ligową porażką

Pierwszą ligową porażkę zanotowali piłkarze pierwszoligowego Chrobrego Głogów. Podopieczni Ireneusza Mamrota ulegli w 4. kolejce GKS-owi Bełchatów, choć jako pierwsi objęli prowadzenie, a w całym meczu trafili w słupek oraz poprzeczkę. Bramki dla bełchatowian padły w odstępie dwóch minut.

Lepiej w sobotnie spotkanie weszli piłkarze z Bełchatowa. W 6. minucie z ostrego kąta uderzał Bartłomiej Witasiak, jednak na posterunku był Sławomir Janicki. Głogowianie po raz pierwszy poważnie zagrozili bramce rywali w 25. minucie. Z narożnika dośrodkował Szymon Drewniak, a do główki wyskoczył Damian Byrtek. Uderzenie obrońcy pomarańczowo-czarnych minimalnie minęło bramkę przyjezdnych. Zdecydowanie najlepszą okazję do otwarcia wyniku meczu podopieczni Ireneusza Mamrota mieli w samej końcówce pierwszej odsłony. W narożniku doskonale poradził sobie Dominik Kościelniak, który dograł do Marcela Gąsiora. Pomocnik Chrobrego Głogów dograł futbolówkę do Łukasza Szczepaniaka, a ten oddał strzał na bramkę Macieja Krakowiaka. Piłka odbiła się od poprzeczki, później od murawy i wyszła w pole. To była najlepsza okazja głogowskiego zespołu. Chwilę później arbiter zakończył pierwszą odsłonę spotkania. Do przerwy było więc 0:0.

Druga połowa meczu rozpoczęła się od mocnego uderzenia pomarańczowo-czarnych, czego efektem była bramka dająca prowadzenie. W 48. minucie doskonałą piłkę otrzymał w polu karnym Łukasz Szczepaniak. Zawodnik Chrobrego Głogów zrobił sobie trochę miejsca i mocnym strzałem nie dał żadnych szans golkiperowi bełchatowian. Podopieczni Ireneusza Mamrota wyszli na zasłużone prowadzenie.

W 54. minucie goście próbowali odpowiedzieć, ale strzał Łukasza Wrońskiego wybronił Janicki. Chwilę później uderzyli głogowianie i byli bliscy podwyższenia stanu rywalizacji. Z daleka uderzał Wołodymyr Hudyma, a Macieja Krakowiaka uratował tym razem słupek. O tym, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, zawodnicy trenera Mamrota przekonali się w ostatnich minutach meczu. Dziesięć minut przed końcem głową trafił Seweryn Michalski, a dwie minuty później kolejny rzut rożny wykorzystał Václav Cverna. Dwa stałe fragmenty gry dały bełchatowianom dwie bramki i sprawiły, że spotkanie zakończyło się ich cennym zwycięstwem.

„Możemy być zadowoleni z gry, ale nie z wyniku. Piłka pokazała swoje piękno i okrucieństwo. My jesteśmy po tej gorszej stronie. Wygrał zespół do bólu skuteczny. Tak naprawdę jedyną sytuacją, którą goście zmarnowali, była ta z samej końcówki, gdy już bardzo mocno się otworzyliśmy. Taka jest piłka. Nie strzeli się na 2:0, gdzieś zabraknie konsekwencji przy kryciu… Oba gole to praktycznie stałe fragmenty. Pierwszy po stałym, drugi właściwie też, tyle że piłka wracała w ten sam sektor. Zapłaciliśmy bardzo wysoką cenę. To był nasz dużo lepszy mecz od tych z MKS-em Kluczbork czy Pogonią Siedlce. Tam ugraliśmy punkty, a teraz nie. Ciężko cokolwiek powiedzieć. Nie można jednak zarzucić drużynie, że nie chciała. Szkoda mi jednej rzeczy. Pierwsza bramka mogłaby być puszczana do bólu w telewizji. Po znakomitej akcji, po wielu podaniach. Najlepsze drużyny na świecie nie powstydziłoby się tego. A tak przez porażkę jakoś to ucieknie” – skomentował trener Ireneusz Mamrot.

CHROBRY GŁOGÓW – GKS BEŁCHATÓW 1:2 (0:0)
1:0 Szczepaniak 48
1:1 Michalski 80
1:2 Cverna 82

CHROBRY GŁOGÓW: Janicki – Michalec, Bogusławski, Byrtek, Samiec, Kościelniak (78. Bednarski), Gąsior, Drewniak, Szczepaniak (60. Sędziak), Hudyma, Górski (71. Hałambiec).

GKS BEŁCHATÓW: Krakowiak – Witasik, Michalski, Cverna, Kuban, Rachwał, Flis (64. Serafin), Wroński, Bartosiak, Stanisławski (67. Zięba), Gierszewski (86. Flaszka).

ŻÓŁTE KARTKI: Drewniak – Witasik, Flaszka, Rachwał.
SĘDZIA: Dominik Sulikowski (Gdańsk).
WIDZÓW: 1600.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Subskrybuj Newsletter TutajGLOGOW.pl

Zapisz się na biuletyn e-mailowy, aby być na bieżąco z informacjami i wydarzeniami z powiatu głogowskiego.

You May Also Like

Sport Track IV Liga: Rezerwy Chrobrego Głogów tworzą twierdzę!

Cztery mecze i cztery zwycięstwa – tak wygląda domowy bilans czwartoligowych rezerw Chrobrego Głogów. Pomarańczowo-czarni pokonali dziś na swoim boisku Górnika Złotoryja 3:0 i awansowali na szóste miejsce w tabeli Sport Track IV Ligi. W czterech dotychczasowych grach przed własną publicznością, głogowianie zdobyli aż szesnaście bramek.

Spotkanie autorskie Hansa Joachima Breske w Głogowie

W najbliższy piątek (7 czerwca) w auli I Liceum Ogólnokształcącego imienia Bolesława Krzywoustego w Głogowie gościć będzie wyjątkowy gość. Z mieszkańcami Głogowa spotka się Hans Joachim Braske, który urodził się w Głogowie, ale 1981 roku wyemigrował do Niemiec. Miejsce spotkania jest nie przypadkowe, bo Hans Joachim Braske jest absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego w Głogowie. Organizatorami spotkania jest głogowska “jedynka” oraz Towarzystwo Ziemi Głogowskiej.

Nie ma już łez, ale wciąż są duże emocje

Podopieczni Powiatowego Środowiskowego Domu Samopomocy upamiętnili dzisiaj dziewiąta rocznice śmierci Jana Pawła II. Razem z pracownikami ośrodka przygotowali z tej okazji montaż słowno – muzyczny zatytułowany “Gigant wiary”.