Współpraca międzysektorowa kluczem do sukcesu?

Organizacje społeczne są bardzo ważnym elementem lokalnych społeczności. Rozwiązują problemy społeczne w miejscu gdzie biznes nie widzi korzyści, a administracja nie działa. Na swoje działania pozyskują fundusze z różnych źródeł, często korzystając ze wsparcia wolontariuszy. Jednakże wciąż borykają się z brakiem stabilności. Jakie jest na to lekarstwo?

Obecnie w Polsce zarejestrowanych jest ok. 100 tys. stowarzyszeń i 17 tys. fundacji. Działalność prowadzi jednak znacznie mniej. Stowarzyszenie Klon/Jawor szacuje, że jedynie ok. 70 proc. będących w rejestrze organizacji prowadzi swoją działalność. Rzeczywiście aktywnych jest ok. 80 tys. stowarzyszeń i fundacji. Co piąta organizacja zatrudnia etatowych pracowników.

Dziś w społeczeństwie, także w środowisku biznesowym, panuje przekonanie, że organizacje społeczne powinny działać głównie w oparciu o pomoc wolontariuszy. Tymczasem działalność społeczna wymaga odpowiedniego podejścia i zaangażowania osób z odpowiednimi kompetencjami. Wprawdzie wolontariusze i ich zaangażowanie stanowią istotną siłę trzeciego sektora, jednak – podobnie jak w biznesie – także tu liczą się profesjonalne i stabilne projekty.

Istnieje pewien paradoks. Organizacje społeczne boją się swojej siły – jeśli oświadczymy, że profesjonalizujemy się, rozbudowujemy swoją organizację, by lepiej rozwiązywać problemy społeczne, a więc do tego zatrudniamy ludzi i budujemy infrastrukturę, która kosztuje, to jest obawa, że odwrócą się od nas darczyńcy. A to uniemożliwi nam dalsze działanie. A to właśnie stabilność jest naszym celem – by bez względu na czynniki zewnętrzne realizować naszą misję. – mówi Dominika Błaszczyk, prezeska zarządu Fundacji Lokalnych Inicjatyw Społecznych.

W Polsce dominuje przekonanie, że środki finansowe wystarczą, by rozwiązać problem społeczny. To widać także w statystykach – współpraca między sektorem społecznym i biznesem opiera się przede wszystkim na transferze pieniędzy. Z badania „Kondycja sektora organizacji pozarządowych w Polsce 2015” wynika, że 75 proc. organizacji nawiązuje kontakt z firmami, jednak zaledwie 14 proc. deklaruje, że relacje te mają częsty i regularny charakter. 32 proc. stowarzyszeń i fundacji kontaktuje się z nimi co pewien czas, a dla kolejnych 30 proc. relacje z sektorem prywatnym są rzadkie i sporadyczne.

 Pomaganie innym i organizowanie działalności społecznej często jest o wiele trudniejsze niż robienie biznesu – zaznacza Błaszczyk. – Z jednej strony wymaga profesjonalnego podejścia i odpowiednich narzędzi, ale z drugiej strony – wrażliwości, uodpornienia się na różne sytuacje, które towarzyszą tej działalności.

W ciągu ostatnich kilku lat 57 proc. stowarzyszeń i fundacji otrzymało wsparcie od firm. Może ono przybierać różne formy, od pomocy finansowej po transfer wiedzy i współpracę merytoryczną. Najbardziej popularne jest jednak wsparcie finansowe oraz rzeczowe. Darowiznę od firmy otrzymało w ciągu dwóch ostatnich lat 40 proc. organizacji, a wsparcie rzeczowe 28 proc. fundacji i stowarzyszeń.

Firmy coraz częściej współpracują z organizacjami pozarządowymi i samorządami, aby wspierać lokalną społeczność. Wspólne działanie pozwala często rozwiązać różne problemy społeczne. Zyskują wszystkie strony, przede wszystkim lokalna społeczność. W działalności firmy społecznie odpowiedzialnej w sposób szczególny brane są pod uwagę aspekty ekologiczne i kwestie istotne dla pracowników, klientów, kontrahentów oraz społeczności lokalnej. Dlaczego małe firmy miałby się interesować odpowiedzialnością społeczną swojej działalności? „Bo to się po prostu opłaca”. Zyski nie muszą być finansowe i nie zawsze przychodzą natychmiast. Są za to pewne i mogą przejawiać się w postaci lepszej pracy personelu, nowych klientów albo większej konkurencyjności przedsiębiorstwa.

 Współpraca – zarówno z innymi organizacjami jak i międzysektorowa z samorządem i biznesem – jest kluczowa dla rozwiązywania społecznych problemów i rozwoju lokalnej społeczności. To właśnie budowanie partnerskich relacji, podejmowanie wspólnych działań oraz współtworzenie strategi rozwoju na poziomie lokalnym jest najstabilniejszym fundamentem rozwoju społecznej działalności – podsumowuje Błaszczyk. – Liczymy na otwartość i świadomość społeczną zarówno u partnerów samorządowych jak i przedsiębiorców, dla których CSR (ang. corporate social responsibility – społeczna odpowiedzialność biznesu – przyp. red.) nie jest tylko marketingowym hasłem.

Fundacja Lokalnych Inicjatyw Społecznych od lat prowadzi działania wspierające i animujące organizacje pozarządowe z powiatu głogowskiego. Wspólnie z partnerami pozarządowymi jak i samorządowymi organizuje wiele wydarzeń – m.in. tegoroczną edycję Głogowskich Targów NGO, czy całą serię różnych działań animujących 3 sektor i działania obywatelskie. FLIS jest jednym z inicjatorów powstania Głogowskiego Partnerstwa Organizacji Pozarządowych RONDO, którego działaniami od samego początku koordynuje.

Fundacja nieprzerwanie od roku 2010 prowadzi Punkty Konsutlacyjno-Doradczy w Legnicy i w Głogowie w ramach Dolnośląskiej Sieci Doradztwa Pozarządowego – gdzie organizacje pozarządowe i aktywni obywatel mogą uzyskać profesjonalne wsparcie.

FLIS Dolnośląski Punkt Konsultacyjno-Doradczy w Głogowie - stopka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Subskrybuj Newsletter TutajGLOGOW.pl

Zapisz się na biuletyn e-mailowy, aby być na bieżąco z informacjami i wydarzeniami z powiatu głogowskiego.

You May Also Like

Sport Track IV Liga: Rezerwy Chrobrego Głogów tworzą twierdzę!

Cztery mecze i cztery zwycięstwa – tak wygląda domowy bilans czwartoligowych rezerw Chrobrego Głogów. Pomarańczowo-czarni pokonali dziś na swoim boisku Górnika Złotoryja 3:0 i awansowali na szóste miejsce w tabeli Sport Track IV Ligi. W czterech dotychczasowych grach przed własną publicznością, głogowianie zdobyli aż szesnaście bramek.

Spotkanie autorskie Hansa Joachima Breske w Głogowie

W najbliższy piątek (7 czerwca) w auli I Liceum Ogólnokształcącego imienia Bolesława Krzywoustego w Głogowie gościć będzie wyjątkowy gość. Z mieszkańcami Głogowa spotka się Hans Joachim Braske, który urodził się w Głogowie, ale 1981 roku wyemigrował do Niemiec. Miejsce spotkania jest nie przypadkowe, bo Hans Joachim Braske jest absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego w Głogowie. Organizatorami spotkania jest głogowska “jedynka” oraz Towarzystwo Ziemi Głogowskiej.

Nie ma już łez, ale wciąż są duże emocje

Podopieczni Powiatowego Środowiskowego Domu Samopomocy upamiętnili dzisiaj dziewiąta rocznice śmierci Jana Pawła II. Razem z pracownikami ośrodka przygotowali z tej okazji montaż słowno – muzyczny zatytułowany “Gigant wiary”.