Podziemny zbiornik w Serbach – to właśnie stamtąd pochodzi głogowska kranówka

Być może nie każdy o tym wie, ale woda w naszych kranach pochodzi z podziemnego zbiornika w Serbach. Okazuje się, że popularna kranówka to nasz mały głogowski skarb, który ma wielką wartość, a do tego jest wyjątkowo tani i dostępny dla każdego.

Źródła w Serbach badane bez ustanku

Wiele Polskich miast czerpie wodę z rzek. Swoją drogą, rzeki od zawsze stanowiły główne źródło wody pitnej i użytkowej. Podobnie jeziora. Nieco inaczej sprawa wyglądała z jeziorami czy zbiornikami podziemnymi, do których chociażby trudniej się dostać. Jednak kiedy już dostaniemy się do takiego źródła, wtedy staje się ono nieocenionym skarbem. Jest bowiem tanie i naturalne. Z taką sytuacją mamy do czynienia w Głogowie.

Jeśli zaś chodzi o jakość tego, co płynie w naszych kranach, to Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Głogowie (PWiK) bez ustanku bada skład naszej wody i czuwa nad jej jakością: — Wodę pobieramy ze studni głębinowych. Mamy ich w sumie osiemnaście. Mieszczą się one w okolicach Serbów, gdzie znajduje się podziemny zbiornik wodny. To właśnie stamtąd, a nie z Odry, mamy wodę w kranach — mówi Anna Białęcka, specjalista ds. promocji i marketingu z Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Głogowie — Dodatkowo nie uzdatniamy jej chemicznie. Jeśli chodzi o oczyszczanie wody z różnych bakterii, to nie chlorujemy jej, ale korzystamy z promieniowania UV, które jest i skutecznie, i nie wpływa na smak. Poza tym bardzo rygorystycznie poddajemy wodę badaniom. W Serbach robimy to codziennie. Natomiast w Głogowie badania wykonujemy częściej niż jest to konieczne. Normy mówią bowiem, iż należy je przeprowadzać 30 razy w roku. My natomiast badamy wodę aż 130 razy w roku.

Korzyści finansowe, ekologiczne i zdrowotne

Efekt wysokiej dbałości o wodę jest taki, że dysponujemy czystą, zdrową kranówką, która zawiera w sobie liczne składniki mineralne (np. wodorowęglany wapnia i magnezu, chlorki, sód). W dodatku mamy ją na wyciągnięcie ręki. Nie bez znaczenia są również czynniki ekonomiczne i ekologiczne. Woda z kranu jest po prostu wielokrotnie tańsza, aniżeli woda ze sklepu: — Kranówka jest przede wszystkim zdrowa i tania. Litr naszej wody kosztuje około 4 groszy. W porównaniu z wodą butelkową daje to w ciągu roku bardzo duże oszczędności. W dodatku nie produkujemy butelek plastikowych, co sprzyja ochronie środowiska. Poza tym pijąc kranówkę nikt nie musi dźwigać wody ze sklepu — dodaje Anna Białęcka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Subskrybuj Newsletter TutajGLOGOW.pl

Zapisz się na biuletyn e-mailowy, aby być na bieżąco z informacjami i wydarzeniami z powiatu głogowskiego.

You May Also Like

Sport Track IV Liga: Rezerwy Chrobrego Głogów tworzą twierdzę!

Cztery mecze i cztery zwycięstwa – tak wygląda domowy bilans czwartoligowych rezerw Chrobrego Głogów. Pomarańczowo-czarni pokonali dziś na swoim boisku Górnika Złotoryja 3:0 i awansowali na szóste miejsce w tabeli Sport Track IV Ligi. W czterech dotychczasowych grach przed własną publicznością, głogowianie zdobyli aż szesnaście bramek.

Spotkanie autorskie Hansa Joachima Breske w Głogowie

W najbliższy piątek (7 czerwca) w auli I Liceum Ogólnokształcącego imienia Bolesława Krzywoustego w Głogowie gościć będzie wyjątkowy gość. Z mieszkańcami Głogowa spotka się Hans Joachim Braske, który urodził się w Głogowie, ale 1981 roku wyemigrował do Niemiec. Miejsce spotkania jest nie przypadkowe, bo Hans Joachim Braske jest absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego w Głogowie. Organizatorami spotkania jest głogowska “jedynka” oraz Towarzystwo Ziemi Głogowskiej.

Nie ma już łez, ale wciąż są duże emocje

Podopieczni Powiatowego Środowiskowego Domu Samopomocy upamiętnili dzisiaj dziewiąta rocznice śmierci Jana Pawła II. Razem z pracownikami ośrodka przygotowali z tej okazji montaż słowno – muzyczny zatytułowany “Gigant wiary”.