MalaAkademia.glogow.pl - Najlepsze kursy w Głogowie! Nauczymy Cię! Skutecznie.
Baner Konferencja i warsztaty „Twój pomysł, nasze pieniądze – ZAŁÓŻ WŁASNĄ FIRMĘ” 22.03.2017 g.10.00 Zamek w Głogowie

SZANSA promuje twórczość swoich podopiecznych

Od bardzo dawna Stowarzyszenie dla Dzieci i Młodzieży SZANSA w Głogowie swoje działania kieruje nie tylko w stronę najmłodszych mieszkańców naszego miasta, ale i do tych, którzy na emeryturze mają więcej czasu, aby mogli spełniać się na dodatkowych zajęciach. W ramach licznych projektów seniorzy uczestniczyli m.in. w zajęciach z rękodzieła, florystyki, fotografii czy tworzenia biżuterii. Za nami wernisaż zdjęć a już za chwilę wystawa pn. „Twórcze pokolenie”, na którą zaprasza Stowarzyszenie.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społecznym oraz zdając sobie sprawę w tego, że wokół nas jest coraz więcej ludzi w wieku senioralnym, SZANSA od dawna organizuje zajęcia aktywizujące dla osób starszych. Mogli oni w ramach różnych projektów nauczyć się korzystania z komputera oraz internetu, czy też podnieść swoją aktywność fizyczną poprzez zajęcia z gimnastyki. Niezwykle dużym zainteresowaniem cieszyły się również zajęcia bardziej twórcze, dzięki którym podopieczni Stowarzyszenia mogli sprawdzić się w bardziej artystycznych zadaniach.

Jesienią ubiegłego roku Stowarzyszenie dla Dzieci i Młodzieży SZANSA w Głogowie w ramach ASOS 2014-2020 zorganizowało cykl twórczych warsztatów, w tym te z integracji międzypokoleniowej mające na celu łączenie różnych grup wiekowych, jak i integrację międzypokoleniową. Bezpłatne zajęcia cieszyły się takim zainteresowaniem, że miejsca rozeszły się praktycznie od razu.

W ramach integracji międzypokoleniowej jedne z zajęć dotyczyły fotografowania – „Cyfrowa ciemnia czyli jesień w obiektywie” pokazały uczestników nie tylko, jak zrobić dobre zdjęcie, ale i jak profesjonalnie poddać je obróbce komputerowej. Efekty można było podziwiać na wernisażu 11.01.2017 roku, który miał miejsce w kawiarni I.Cafe, gdzie zgromadzili się uczestnicy kursu oraz ich bliscy, aby wspólnie podsumować dotychczasowe działania. Było coś dla ducha, czyli omawianie przygotowanych fotografii, ale i coś dla ciała, czyli słodki poczęstunek. Prowadzącą kurs była pani Izabela Matuszewska.

Jak się pracowało z tą grupą? Jest pani zadowolona z tych zajęć?

Ta grupa była wyjątkowa i wyjątkowo chętna do współpracy. Miała świetne pomysły. Osoby bardzo się angażowały w to, co robiły. Widać było, że chciały się wykazać i czegoś nauczyć. Teraz jeszcze wracają do mnie, dopytują o różne informacje. Jestem bardzo zadowolona z tej współpracy.

A jaka jest różnica między pracą z seniorami, a z pracą np. z ludźmi w średnim wieku?

Mi się zdecydowanie lepiej pracuje z seniorami. Są tacy jakby spokojniejsi i spokojniej podchodzą do porażek. Młodsi ludzie nie akceptują tego, że coś im nie wychodzi – starsi się na to godzą i chcą się czegoś nauczyć korzystając z mojej wiedzy. Potrafią się po parę razy  o coś pytać, bo chcą skorzystać z danych zajęć i nie czują obaw przed tym, że coś im nie wyjdzie.

Kto w takim razie jest bardziej kreatywny: młodzi czy seniorzy?

Wydaje mi się, że nie ma różnicy. To zależy od grupy. I młodzi i starsi są kreatywni, jeżeli odpowiednio się do nich podejdzie – wtedy współpracują, mają nowe pomysły i swoje spostrzeżenia oraz doświadczenia życiowe, przez co inaczej na różne rzeczy patrzą. Jest w nich taki spokój i opanowanie.

Czy jest coś, co by pani zmieniła w tych zajęciach? A może ze wszystkiego jest pani zadowolona?

Ja czuję pewien niedosyt, bo jeszcze warsztatowych zajęć było troszeczkę za mało, także myślę, że następnym razem ten kurs musiałby troszeczkę dłużej trwać, żeby więcej czasu poświęcić na działania związane z pracę na komputerze w programach do obróbki zdjęć . Temu on miał służyć – mniej działaniom plenerowym.

Jaką złotą radę dałaby pani początkującym fotografom?

Bawcie się fotografią. Nie traktujcie jej tak bardzo poważnie. Należy czerpać radość z tego, co się robi, zrzucić z siebie taką parę, że wszystko musi wyjść, wszystko musi być na poważnie, wszystko musi być z jakiegoś powodu. To ma być zabawa i przyjemność.

 

Środowy wernisaż nie jest jednak jedyną taką inicjatywą SZANSY. Już we wtorek czyli 17.01.2017 roku o godzinie 12.00 w Bibliotece Publicznej BLOG przy ulicy Perseusza 13 (czyli w tym samym budynku, co mieści się siedziba Stowarzyszenia) odbędzie się wystawa pn. „Twórcze pokolenie”. Swoje prace na niej będą prezentowali uczestnicy artystycznych zajęć tematycznych, które odbywały się do końca roku w Stowarzyszeniu. Odpowiedzialna za wystawę jest pani Jolanta Abucka-Włodarczyk.

Jakie prace będzie można zobaczyć na wtorkowej wystawie?

Poprosiliśmy naszych seniorów, aby sami wybrali, z czego są dumni, co by chcieli zaprezentować i pokazać szerszej publiczności. W dość szybkim czasie zebraliśmy bardzo dużo materiału do wystawy. Jak się okazało, nasi podopieczni są nie tylko dobrze zorganizowani, ale i bardzo zdolni. Ich rękodzieła naprawdę zachwycają. Są to bardzo różnorodne rzeczy: od ozdób świątecznych i kartek okolicznościowych, przez kompozycje florystyczne i biżuterię, po misternie przygotowane hafty i frywolitki. Do tego będzie też można podziwiać prace fotograficzne z wernisażu kończącego zajęcia „Cyfrowa ciemnia czyli jesień w obiektywie”.

Skąd pomysł na taką wystawę?

Sami seniorzy przychodzili do nas i informowali, że chcieliby, aby ich prace były pokazane i docenione. Bardzo spodobał się nam ten pomysł, dlatego staraliśmy się, aby jak najszybciej doszło do jego realizacji. Nadarzyła się okazja, aby w naszej pobliskiej bibliotece coś takiego zorganizować, co okazało się idealnym rozwiązaniem.

„Twórcze pokolenie” to bardzo sugerująca nazwa…

Ale tak właśnie jest. Seniorzy należą do pokolenia, które nie siedziało z założonymi rękami. Oni zawsze coś robili i teraz na emeryturze nadal chcą działać. My organizujemy dla nich różnego rodzaju zajęcia, ale i oni sami się spotykają, aby tworzyć np. spotykają się u nas również nie tylko na zajęciach, ale i z własnej inicjatywy. Jest jedno popołudnie w tygodniu, kiedy cyklicznie panie przychodzą, aby razem wyszywać, tworzyć ozdoby i dzielić się pomysłami na nowe, artystyczne arcydzieła. Widząc, co wychodzi spod ich rąk, nie można tego inaczej nazwać. Dlatego też zapraszamy wszystkich, aby przyjść na otwarcie naszej wystawy i cieszyć się z obcowania z rękodziełem oraz fotografią naszych podopiecznych. Jeśli jednak komuś ten termin nie pasje, to nasza wystawa będzie udostępniona do oglądania jeszcze przez miesiąc.

 

Dolny Śląsk kulinarnie o Bożym Narodzeniu

Polska jest bardzo zróżnicowanym krajem, za równo pod względem tradycji czy mentalności, ale również jeśli chodzi o kulinaria. Szczególnie wyraźnie widać to w okresie różnych świąt, które zupełnie inaczej wyglądają na Kaszubach, a inaczej w Małopolsce. Bez innych potraw wigilii nie wyobrażają sobie mieszkańcy Wielkopolski, a zupełnie co innego przygotowują chociażby na Podlasiu. Dziś jednak sprawdzamy, co ze swojego dzieciństwa pamiętają mieszkańcy Dolnego Śląska.

Nasz region jest jednym z najbardziej zróżnicowanych terenów w Polsce. Te ziemie przez setki lat zmieniały swoją przynależność państwową. Od ponad 70 lat Dolny Śląsk zamieszkują Polacy, którzy głównie są ludnością napływową. Przyjechali tu z całego kraju przywożąc ze sobą tradycje kulinarne z najdalszych zakątków Polski. Widać to też na świątecznych stołach. Nie ma więc jednej reguły, co się powinno na nich znaleźć. Tu każdy ma coś, bez czego nie wyobraża sobie wieczerzy wigilijnej oraz Bożego Narodzenia. Każdy z błogim uśmiechem wspomina jakąś konkretną potrawę, ale i krzywi się na co innego. Oto 12 kulinarnych wypowiedzi z Dolnego Śląska:
• Justyna (mieszkanka jednej z wiosek w gminie Kotla) i kompot z suszu:
Nie ma świąt bez sosu grzybowego, bez barszczu, uszek, śledzi ze śmietaną. Nie ma świąt bez sernika na zimno ucieranego w makutrze, bez makowca zawijanego. Nie ma świąt bez sałatki jarzynowej i orzechów włoskich w miodzie, bez pasztetu z królika i pieczeni, ale przede wszystkim nie ma świąt bez kompotu z suszu. Jego fenomen polega na tym, że go nie lubię, nie cierpię, nie znoszę. W smaku podobny jest do niczego, ale jak w wigilijny wieczór brakuje jego zapachu, to jakby stół był pusty. Zawsze gotuję mały garnuszek i okadzam nim cały dom, bo kompotem musi pachnieć i już.
• Anna (mieszkanka jednej z wiosek w gminie Polkowice) i uszka z barszczem:
Moje najcieplejsze wspomnienie odnośnie świąt to takie, kiedy byłam małą dziewczynką i żyli moi dziadkowie, bo to właśnie u nich odbywała się kolacja w rodzinnym domu. Zjeżdżali się bracia i siostry mojej mamy wraz z kuzynostwem. Było nas sporo. Kolacja tradycyjna z 12 potraw, ale ja czekałam najbardziej na uszka z barszczem i tak jest do tej pory. Później pasterka i to co dla dzieci ważne – prezenty. W dorosłym życiu, będąc mamą dwóch cudownych chłopców, najważniejsze w tym świątecznym czasie jest, aby być razem z najbliższymi.
• Michał (mieszkaniec Lubina pochodzący z jednego z miast w Wielkopolsce) i mandarynki:
Mi się ze świętami kojarzy zapach mandarynek, a do tego sos grzybowy, kluski z makiem i prezenty. Bez tego święta w dzieciństwie się nie liczyły. Za to nigdy nie przepadałem za karpiem w jakiejkolwiek postaci. U nas smażyło się ryby, jednak takie bez ości. Tę tradycję kulinarną przeniosłem do swojego domu. Moja żona i jeden z synów uwielbiają za to karpia, więc ilość rodzajów ryb u nas w święta zawsze daje wybór dla każdego.
• Maddalena (mieszkanka Mediolanu we Włoszech pochodząca z Głogowa) i pierniki:
Z polskiej kuchni w moim domu na święta nie brakuje nigdy pierników i makowca, a cala reszta to są już tutejsze dania, a zwłaszcza z Neapolu, gdzie co roku od lat spędzam święta. Są więc linguine (rodzaj makaronu) z vongole (rodzaj muli), smażony węgorz, smażony dorsz, sałatka z kalafiora i słodkości typu ciastka rococco struffoli. Wieczory w gronie najbliższych i przyjaciół grając w karty tombole (bingo) i teatr to są moje święta we Włoszech.


• Joanna (mieszkanka Głogowa) i krokiety:
Od dzieciństwa uwielbiałam krokiety. Niby potrawa jak każda, ale jakoś zawsze w tym dniu lepiej smakują. A do tego barszcz z uszkami to standard, który króluje i makówki (bułka z makiem) ogólnie nazywane wszędzie makiełkami. To są smaki z mojego dzieciństwa, jeśli chodzi o święta.
• Marta (mieszkanka Alpjen aan den Rijn w Holandii pochodząca z jednej z wiosek w gminie Głogów) i groch z kapustą:
Kiedy kulinarne wspominam dom rodzinny, od razu na myśl nasuwa mi się groch z kapustą. Odkąd pamiętam, zawsze gościł u nasi i od zawsze wszyscy przekomarzaliśmy się z mamą, że nie musi tego przygotowywać, bo nikt za tym daniem nie przepadał. Mama co roku jednak to przygotowywała i co roku pilnowała, żeby każdy z domowników zjadł chociaż łyżkę grochu z kapustą podczas wigilijnej kolacji. Ja jako mężatka, przygotowując wieczerzę wigilijną pomijam to danie, bo nadal faktycznie za nim nie przepadam. No i urok już nie ten sam, co w rodzinnym domu. W moim obecnym domu, na wigilijnym stole nigdy zabraknąć nie może za to smażonego karpia, kompotu z suszonych owoców, ryby po grecku i uszek z barszczem, zawsze robionym na domowym zakwasie i gotowanym z buraków.
• Łukasz (mieszkaniec miasta Jelcz-Laskowice) i karp smażony oraz w galarecie:
Moje wspomnienia kulinarne ze świąt to oczywiście 12 potraw takich, jak: np. karp (smażony i w galarecie), barszcz z uszkami, zimowa zupa grzybowa, pierogi z kapustą i grzybami, pierogi ruskie z zasmażaną cebulką, kompot z suszu, kisiel z porzeczek no i oczywiście opłatek. Wigilia zaczynała się, jak pokazywała się pierwsza gwiazdka. To był bardzo ważny symbol w naszym domu.
• Magdalena (mieszkanka jednej z wiosek w gminie Radwanice) i pierogi bezglutenowe:
Ze świąt zawsze najbardziej pamiętam pierogi z kapustą robione przez babcię. Mam nawet takie zdjęcie, jak miałam z 10 lat i siedzę tuż obok wielkiej michy pierogów a moja mina mówi jedno: moje, moje, moje! Od 18 lat nie jem ani mięsa ani ryb, więc pierogi i krokiety to moje numery 1 i 2. Uwielbiałam też rybę pieczoną pod kołderką ze śmietany i cebuli. Gdy zostałam wegetarianką w wieku 14 lat, moja babcia znalazła sposób, i od tej pory zawsze oprócz porcji ryby, zawsze pieczemy też kilka porcji samej śmietany z cebulą specjalnie dla mnie. Moje dzieci są na diecie bez glutenu i to zmusiło mnie i moją mamę do tego, by po raz pierwszy w życiu zrobić pierogi bezglutenowe (z farszem z samej kapusty), bo czego nie robi się dla dzieci. Teraz, jak są potrzebne bezglutenowe, których nigdzie nie kupimy, to musimy robić same. A do tego będą też krokiety bezglutenowe oraz wegański snikers z kaszy jaglanej, orzechów i daktyli, więc te święta będą pełne wyzwań.

2013-12-23-Swieta-Bozego-Narodzenia@Glogow-4793407
• Celina (mieszkanka Oxfordu w Wielkiej Brytanii pochodząca z Dolnego Śląska) i kutia:
Z wigilijnych dań musiała być na pewno kutia. Rodzina i czas spędzony razem to też zawsze była podstawa. Jednak tym razem, drugie święta spędzone Anglii gaszą mojego ducha świąt. Tęsknie obrzydliwie i aż fizycznie boleśnie. Mimo, że jestem tutaj szczęśliwa, teraz do łez doprowadza mnie każda piosenka czy kolęda. Nie ma to jak święta w Polsce.
• Tadeusz (mieszkaniec Głogowa) i czerwony barszcz:
Ja mam takie podejście do tego, że im mniej, tym lepiej. Tradycja 12 potraw to dla mnie za dużo. Zawsze się zastawiało stół potrawami, które w rzeczywistości stały jeszcze na przysłowiowym stole przez kolejne 3 dni. Jednak co do smaków, to barszcz u mnie w domu zawsze był tą ulubioną zabawą na święta, bo był czerwony i można go było rozlać na obrus. A do tego obowiązkowo uszka a nie żadne krokiety.
• Magda (mieszkanka jednej z wiosek w gminie Zamość pochodząca z Dolnego Śląska) i zupa grzybowa:
U nas musiała być zupa grzybowa z makaronem. Bez niej to nie były święta. Ach ten smak! W moim rodzinnym domu barszczu nie było. Najbardziej uwielbianym daniem były pierogi z kapustą i grzybami a na to tzw. bułeczka. Tu na wschodzie kraju są np. gołąbki z kaszą gryczaną polewane olejem i masę sałatek śledziowych. Tutaj ciast nie jedzą w wigilię a na zachodzie się jadło. My graliśmy na gitarze i na pianinie oraz śpiewaliśmy kolędy. Tu tak nie jest. No i początek wigilii był z pierwszą gwiazdką a tu często wszystko zaczyna się dopiero aż o godzinie 19.
• Mirosław (mieszkaniec Legnicy) i śledzie z beczki:
Mama zawsze robiła pierogi z kapustą i grzybami z dodatkiem gotowanych ziemniaków w farszu. Mi zawsze smakowały. Ona pochodzi z okolic Nowego Sącza, więc może to tradycja pochodząca z tamtych stron. Były też makiełki robione z bułki albo chałki zalewane gorącym mlekiem połączonym z makiem, rodzynkami i orzechami. Pamiętam do tego śledzie z beczki, które były tak twarde i słone, że trzeba je było kilka dni moczyć, żeby dało się je zjeść a cebula tam wkrojona była bardzo grubo, nie tak jak dzisiaj drobniutko.
Tak wielkie zróżnicowanie sprawia, że Dolny Śląsk jest jednym z ciekawszych regionów w Polsce, nie tylko pod względem kulinarnym. Tu powstają mosty tolerancji a ludzie nie zamykają się na drugiego człowieka. W tym wyjątkowym czasie redakcja życzy wszystkim, nie tylko dolnośląskim rodzinom: zdrowych, wesołych oraz oczywiście smacznych świąt Bożego Narodzenia!

Żałoba w Zagłębiu Miedziowym

Każda masowa tragedia porusza uśpioną wyobraźnię. Ludzie stawiają się na miejscu poszkodowanych lub ich rodzin, aby po chwili odetchnąć z ulgą, że to jednak ich nie dotyczy. Wypadki w kopalniach szczególnie mocno poruszają tych, którzy mają bliskich pracujących w górnictwie, czyli wielu mieszkańców Górnego i Dolnego Śląska. Tragiczny bilans po przedwczorajszej tragedii w ZG Rudna skłonił władze Głogowa i Polkowic do podjęcia stosownych decyzji.

We środę 30.11.2016 zakończyła się akcja poszukiwawcza ostatnich trzech górników poszkodowanych w wyniku wstrząsu, do jakiego doszło w ZG Rudna we wtorek 29.11.2016 roku o godzinie 21.09. W wyniku samoistnego wstrząsu górotworu śmierć poniosło osiem osób a dziewięć zostało hospitalizowanych. W szpitalu przebywa jeszcze pięć osób. W akcji ratowniczej trwającej blisko dobę udział wzięło ponad 120 ratowników Jednostki Ratownictwa Górniczo – Hutniczego.

Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by dotrzeć do nich jak najszybciej, niestety dziś dzielimy z rodzinami łzy bezradności – swoje słowa kierował do rodzin podczas konferencji prasowej wiceprezes ds. produkcji Piotr Walczak.

Z informacji podanych na oficjalnej stronie KGHM Polska Miedź wynika, że pracownicy ZG Rudna, którzy ponieśli śmierć w wyniku zdarzenia to:

  • 33–letni mieszkaniec Głogowa, operator samojezdnych maszyn górniczych, zatrudniony od 2008 roku (osierocił dwoje dzieci);
  • 47–letni mieszkaniec Bolesławca, ślusarz mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, zatrudniony od 1988 (osierocił troje dzieci);
  • 23–letni mieszkaniec Głogowa, ślusarz mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, zatrudniony od 2016 roku;
  • 24–letni mieszkaniec Głogowa, ślusarz mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, zatrudniony od 2015 roku;
  • 50–letni mieszkaniec Bolesławca, ślusarz spawacz pod ziemią, zatrudniony od 2004 roku,(osierocił jedno dziecko);
  • 42–letni mieszkaniec Głogowa, górnik pod ziemią, zatrudniony od 2002 roku (osierocił jedno dziecko);
  • 43–letni mieszkaniec Polkowic, górnik strzałowy pod ziemią, zatrudniony od 1991 roku (osierocił jedno dziecko);
  • 50–letni mieszkaniec Głogowa, sztygar zmianowy pod ziemią, zatrudniony od 1993 roku (osierocił czworo dzieci).

Prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A. Radosław Domagalski-Łabędzki ogłosił czterodniową żałobę. Odwołana zostaje część uroczystości barbórkowych – karczmy piwne, combry babskie, pobudki górnicze oraz Pochód Lisa Majora. W piątek odbędzie się tylko centralna akademia barbórkowa.

flaga-opuszczona-do-polowy-masztu-na-glogowskim-ratuszu-1-12-2016

Informacja o tragedii w kopalni ZG Rudna dotarła do całej Polski. W dwóch miastach ogłoszono żałobę. Odwołane są tu imprezy kulturalne o charakterze rozrywkowym:

  1. W związku z tragedią w kopalni ZG Rudna prezydent Głogowa, Rafael Rokaszewicz, zdecydował o opuszczeniu do połowy masztu flagi na głogowskim Ratuszu. Łącząc się w żalu z rodzinami i z szacunku do zmarłych górników podjęto także decyzję o rezygnacji z akcentów rozrywkowych obchodów Dni Patrona Miasta – Świętego Mikołaja. Nie będzie rockowego koncertu zespołu Kilersi i zumby. Miasto chce skupić się na atmosferze świąt, na akcjach charytatywnych oraz wspominać górników podczas mszy odpustowej i im poświęcić koncerty kolęd.
  2. Burmistrz Polkowic, Wiesław Wabik ogłosił od dziś (1.12.2016) do godziny 21 w sobotę (3.12.2016) żałobę na terenie gminy Polkowice. Na znak żałoby na budynku Urzędu Gminy w Polkowicach oraz budynkach jednostek organizacyjnych gminy Polkowice zostaną umieszczone flagi górnicze z kirem. Ponadto burmistrz zaleca odwołanie wszystkich imprez o charakterze rozrywkowym, kulturalnym, rekreacyjnym i sportowym organizowanym przez instytucje miejskie, a także apeluje do stowarzyszeń i mieszkańców gminy Polkowice o zaniechanie organizowania takich imprez.

 

Redakcja składa szczere kondolencje rodzinom ofiar oraz przyłącza się do apelu o uszanowanie ogłoszonej żałoby.

 

Miedziak.info.pl PebeKa KGHM Barbórka orkiestra górnicza

Święto barbórki okazją do podsumowań

133 odznaczonych pracowników, członkowie zarządu PeBeKa i KGHM Polska Miedź, posłowie i senatorowie RP, przedstawiciele władz wojewódzkich i lokalnych oraz emerytowani pracownicy PeBeKa wzięli udział w Akademii Barbórkowej, która odbyła się 18 listopada br. w Centrum Kultury Muza w Lubinie.

Barbórka to najważniejsze święto w kalendarzu górniczych uroczystości. Jest zawsze okazją do podsumowań najważniejszych wydarzeń w mijającym roku, jak również rozmów o przyszłości. Otwierając obchody barbórki, Mirosław Skowron, prezes PeBeKa, podkreślił trudny charakter pracy pod ziemią i wyzwania, z jakimi zmagają się na co dzień górnicy. Przypomniał przy tym o trzech pracownikach przedsiębiorstwa, którzy we wrześniu zginęli w wypadku na terenie kopalni Polkowice-Sieroszowice. Zebrani na akademii uczcili pamięć o zmarłych minutą ciszy. Prezes wyraził pewność, że załoga PeBeKa potrafi wyciągnąć wnioski nawet z najtrudniejszych doświadczeń.

– Świadomi tych wyzwań nie powinniśmy zapominać, że mijający rok obfitował również w wiele zawodowych dokonań i sukcesów – mówił prezes Mirosław Skowron. – Głębimy kolejne metry szybu GG-1. W lutym założony został ostatni pierścień tubingowy, a budowa przeszła w etap obudowy betonowej. Jednocześnie rozpoczęliśmy modernizację szybu L-VI, co pozwoli usprawnić pracę kopalni Lubin.

Spośród zadań, które pracownicy PeBeKa z sukcesem realizowali w minionym roku, prezes PeBeKa wymienił również udział w projekcie modernizacji pirometalurgii w Hucie Miedzi Głogów czy prace przy infrastrukturze podziemnej. Podkreślił przy tym, że Przedsiębiorstwo gotowe jest do podjęcia nowych wyzwań, oferując swoje usługi poza rynkiem KGHM.

W drugiej części Akademii Barbórkowej odznaczono pracowników szczególnie zasłużonych dla górnictwa oraz przedsiębiorstwa. Przedstawiciel Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu Damian Mrozek wręczył 18 państwowych „Medali Za Długoletnią Służbę”, 4 pracowników otrzymało honorową odznakę „Zasłużony dla KGHM Polska Miedź” Jedna osoba otrzymała przyznane przez Ministra Gospodarki odznaczenie „Zasłużony dla Górnictwa Rzeczypospolitej”. Odznaki „Zasłużony Pracownik PeBeKa”, nadane w uznaniu zasług dla osiągnięć i rozwoju firmy, odebrało 46 osób (trzy z nich wręczono pośmiertnie rodzinom tragicznie zmarłych górników). Stopnie górnicze, w tym stopień Generalnego Dyrektora Górniczego III st., Generalnego Honorowego Dyrektora Górniczego i Dyrektora Górniczego III st. przyznano 21. obecnym i byłym pracownikom. Szczególnie uroczystą częścią akademii była ceremonia wręczenia Honorowych Szpad Górniczych – w tym roku starszyzna gwarecka powiększyła się o 34 osoby. Ponadto 9 pracowników pionu budowlanego otrzymało z rąk prezesa Mirosława Skowrona Złotą Kielnię – nagrodę, która od przeszło siedmiu lat jest wręczana szczególnie wyróżniającym się pracownikom pionu budowlanego. Tradycją górniczego święta jest też specjalne wyróżnienie matek, których co najmniej trzech synów jest zatrudnionych w górnictwie- specjalne podziękowania za rodzicielski trud otrzymało 11 pań.

Akademię w lubińskim Centrum Kultury Muza uświetniła swoim występem orkiestra dęta górnicza ZG Polkowice-Sieroszowice pod batutą kapelmistrza Michała Bety.

Miedziak.info.pl Praca dla młodych na Dolnym Śląsku - młodzież praca piekarz piekarnia

Pracodawcy z Dolnego Śląska: „Krajowy Fundusz Szkoleniowy się sprawdza”

Znamy wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy wśród dolnośląskich pracodawców, które dotyczyło Krajowego Funduszu Szkoleniowego. Pracodawcy chwalą sobie to narzędzie i rozwój swoich pracowników.

Badanie „Ocena efektywności wsparcia finansowanego z Krajowego Funduszu Szkoleniowego (KFS) w roku 2015 i I połowy roku 2016 w województwie dolnośląskim” zrealizowano w okresie sierpień-październik 2016 roku. Realizatorem badania była agencja badawcza ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku. Opiera się na danych ilościowych i jakościowych zebranych podczas kontaktów z przedstawicielami wszystkich – 26 powiatowych urzędów pracy z Dolnego Śląska oraz podczas ankietowania i wywiadów w sumie blisko tysiąca przedsiębiorców, którzy korzystali z KFS. Wyniki badań niedawno zaprezentowano publicznym służbom zatrudnienia oraz organizacjom pracodawców.

Krajowy Fundusz Szkoleniowy to realna, wielomilionowa pomoc dla pracodawców w kształceniu kadr. Wszyscy dobrze wiemy, że dziś nie ma pracy danej nam raz na zawsze i jedyna pewność, to ciągła zmiana. Właśnie na te potrzeby zmieniającego się rynku pracy ma odpowiadać KFS. Pieniądze są przeznaczane dla wszystkich zainteresowanych szkoleniami w swojej branży, ze szczególnym uwzględnieniem osób młodych oraz pracowników z długim stażem – mówi Ewa Grzebieniak, dyrektor Dolnośląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy.

W latach 2015-2016 (styczeń-czerwiec) ze środków KFS w sumie skorzystało aż 1.496 pracodawców, w roku 2015 było ich – 895, a w 2016 dotychczas 624. Wśród pracodawców dominowały podmioty z sektora prywatnego (3/4). Blisko połowę – co szczególnie cieszy – stanowiły mikro firmy. Do dyspozycji pracodawców w 2015 r. było ponad 12 mln zł, a finalnie wykorzystano 11,2 mln zł. W tym roku do dyspozycji pracodawców jest prawie 13,8 mln zł, większość funduszy już dziś wykorzystano.

Od prawa i podatków do brafittingu

Pracodawcy korzystali ze szkoleń i kursów w zależności od potrzeb własnej branży. Najczęściej wymieniano:

  • prawno-podatkowe, kadrowo-płacowe,
  • uprawnienia zawodowe (prawo jazdy, obsługa sprzętu, elektryczne, mistrzowskie),
  • medyczne (lekarskie, pielęgniarskie, laboratoryjne),
  • szkolenia zawodowe (brafitting, decoupage, fryzjerstwo, fotografia, geodezyjne, motoryzacyjne, mechaniczne, budowlane),
  • językowe,
  • sprzedażowo-marketingowe, obsługa klienta.

Rozwój firmy i nowe rynki do zdobycia

Co najważniejsze pracodawcy pozytywnie ocenili efektywności udzielonego im wsparcia. Aż 81,6% badanych oceniło nabyte przez pracowników kompetencje bardzo dobrze, a 16,4% dobrze. A za najbardziej skuteczne formy wsparcia uznano kursy i szkolenia. U 94,6% pracodawców wszyscy pracownicy, którzy skorzystali ze wsparcia KFS nadal pracują.

Środki KFS otrzymali w największym stopniu pracodawcy zajmujący się handlem hurtowym i detalicznym, opieką zdrowotną i pomocą społeczną, edukacją oraz przetwórstwem i produkcją.

W latach 2015-2016 w działaniach finansowanych z KFS udział wzięło w sumie pond 10,2 tys. uczestników. Wśród zmian, jakie wystąpiły w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa w związku z otrzymaniem środków KFS, wymieniano najczęściej rozwinięcie oferty produktowej (41,5%) i zdobycie nowych rynków (19,5%).

KFS Krajowy Fundusz Szkoleniowy na Dolnym Śląsku 2015-2016 grafika badanie

2016.06.11. Głogów, MOK, 9 FRF, prezydent wręcza Złotego dzika, Jerzy Hoffman

Gala 9 Festiwalu Reżyserii Filmowej – oficjalne otwarcie

W dniu wczorajszym w głogowskim Miejskim Ośrodku Kultury odbyła się uroczysta gala, otwierająca 9 edycję Festiwalu Reżyserii Filmowej. Przed ośrodkiem kultury rozpostarto czerwony dywan, po którym kroczyły polskie sławy – m.in. Anna Dereszowska, Daniel Olbrychski i Jerzy Hoffman. Podczas gali wręczono nagrody Złotego Dzika. Uroczystość zwieńczył recital A. Dereszowskiej, która wyśpiewała „Instrukcję obsługi mężczyzny”, a do tańca prosiła samego prezydenta miasta Głogowa.

W dniu wczorajszym w godzinach wieczornych w Miejskim Ośrodku Kultury w Głogowie odbyła się uroczystość oficjalnego otwarcia 9 edycji Festiwalu Reżyserii Filmowej. Przed ośrodkiem kultury rozścielono czerwony dywan. Głogowianie mieli okazję zobaczyć kroczące po nim sławy, m. in. Annę Dereszowską, Jerzego Hoffmana czy Daniela Olbrychskiego. Podczas gali wręczono nagrody Złotego Dzika za wybitne osiągnięcia na scenie filmowej. Wieczór zakończył recital Anny Dereszowskiej, która rozbawiła głogowską publiczność, a do duetu zaprosiła samego prezydenta Głogowa.

Uroczystość odbyła się o godzinie 19.30 w dniu wczorajszym, tj. 11 czerwca 2016 roku. Przed Miejskim Ośrodkiem Kultury w Głogowie zebrali się zaproszeni goście, a także głogowianie, którzy chcieli ujrzeć gwiazdy, znane z polskich ekranów. Po czerwonym dywanie przeszli Jerzy Hoffman, Daniel Olbrychski i Anna Dereszowska. U progu ośrodka kultury gości przywitali prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz, a także jego zastępcy, Piotr Poznański i Bożena Kowalczykowska.

Gala odbyła się w sali widowiskowej MOK-u. Prowadziła ją Anna Dereszowska w asyście Andrzeja Sołtysika. Aktorka podziękowała organizatorom Festiwalu oraz władzom Głogowa za możliwość uczestniczenia w tym wydarzeniu. Podczas uroczystości dwu wybitnym osobistościom polskiego kina – Danielowi Olbrychskiemu i Jerzemu Hoffmanowi – wręczono nagrody Złotego Dzika, będące uhonorowaniem twórczości aktora i reżysera. Jerzy Hoffman nagrodę odebrał z rąk prezydenta Rafaela Rokaszewicza, który stwierdził, że jest to dla niego ogromnym wyróżnieniem.

2016.06.11. MOK, Głogów, 9 FRF, Daniel Olbrychski z nagrodąJako pierwszy Złotego Dzika z rąk przewodniczącego jury FRF, Wojciecha Wójcika, odebrał Daniel Olbrychski, aktor z ogromnym dorobkiem w historii polskiego kina. Otrzymał nagrodę „za specjalne umiejętności współpracy aktora z reżyserem”. – To dla mnie szczególny zaszczyt. Nie będę mówił, jak długo znamy się z Danielem, bo dosyć długo. Jest to dla mnie prawdziwa niespodzianka. Przed chwilą mi powiedziano dopiero, żebym wręczył nagrodę. Czuję się wzruszony – mówił na chwilę przed wręczeniem aktorowi nagrody Wojciech Wójcik. Po odebraniu statuetki Daniel Olbrychski wygłosił kilka słów na temat symbiozy reżyser-aktor, które poruszyły niejednego widza. – Zrobiło mi się tak ciepło, gdy usłyszałem słowa Wojtka Wójcika, ale zrobiło mi się także ciepło, gdy jechałem tu do państwa. W Głogowie nie miałem okazji kręcić, ale kilka razy przejeżdżałem przez miejscowość Śrem. Niedaleko tej miejscowości są Manieczki. Tam poznałem Wojtka, syna mojego przyjaciela, kierownika planu z filmu „Popioły”. Wojtek był asystentem mojego drugiego wielkiego przyjaciela i wielkiego reżysera, Kazimierza Kuca. (…) Kiedy przejeżdżałem przez Śrem wspominałem ich i Małgosię Braunek – mówił laureat nagrody, Daniel Olbrychski. – Miałem w swoim życiu bardzo dużo szczęścia.Wiele przypadków się na to złożyło, że tak wybitni reżyserzy we właściwym momencie mojego życia prosili mnie do tańca – dodał. Współpracę swoją z reżyserami polskimi porównał do jazdy konnej, przez wzgląd na wątek zwierzęcy, przewiający się w motywie nagrody Złotego Dzika. Powiedział, że wybitni reżyserzy, tacy jak Andrzej Wajda, Andrzej Hanuszkiewicz czy Jerzy Hoffman, to byli doskonali jeźdźcy. Aktorów zaś porównał do koni, poddających się kierowaniu tych jeźdźców. – Jeżeli jeździec wyczuje talent konia, to pozwala mu na bardzo wiele. Koń ma swobodę skoku, własną fantazję. (…) Kiedy jeździec widzi, że koń chce zrobić coś pięknego, wspaniałego, to puszcza wodze, pozwala mu na to i idzie za tym koniem. Koń natomiast wie, że dobry jeździec – reżyser, nie pozwoli mu na fałszywy krok – zauważył D. Olbrychski.

2016.06.11.Głogów, MOK, 9 FRF, R. Rokaszwicz i Jerzy HoffmanJako drugi nagrodę Złotego Dzika odebrał Jerzy Hoffman, wybitny polski reżyser. Statuetkę wręczył prezydent Głogowa, Rafael Rokaszewicz. Jerzy Hoffman podziekował za wyróżnienie, a także za słowa, które pod jego adresem wypowiedział Daniel Olbrychski.

Wieczór uświetnił występ Anny Dereszowskiej. Aktorka zaśpiewała kilka utworów w ramach recitalu zatytułowanego „Instrukcja obsługi kobiety”. W lekki i zabawny sposób poprowadziła swój występ, a widzowie mieli okazję usłyszeć w jej wykonaniu takie utwory jak „Żegnaj kotku” Hanny Banaszak czy „Lepszy model” Kasi Klich. Sama wokalistka rozbawiła publiczność opowiadając o relacjach damsko-męskich. O samym tytule recitalu mówiła „ściema”. – Tytuł dzisiejszego koncertu to jest kolokwialnie mówiąc klasyczna ściema. Coś takiego jak instrukcja obsługi kobiety po prostu nie istnieje – przyznała aktorka Anna Dereszowska. 2016.06.11. MOK, Głogów, 9 FRF, Anna Dereszowska, recitalMnie nie interesuje kobieta. Nie interesuje mnie też, przynajmniej dzisiaj, mężczyzna. Interesuje mnie człowiek. A najbardziej interesuje mnie to, co może się wydarzyć pomiędzy dwojgiem ludzi – tak o swoim występie mówiła wokalista, która nie tylko śpiewała, ale też nawiązała kontakt z głogowską publicznością. Podczas jednego z utworów do duetu zaprosiła samego prezydenta Głogowa, R. Rokaszewicza, który z uśmiechem asystował błyskotliwej artystce.

Na zakończenie gali zaproszeni goście wspólnie zapozowali do pamiątkowego zdjęcia, a także zaprosili do udziału w atrakcjach, będących częścią Festiwalu Reżyserii Filmowej w Głogowie.2016.06.11. Głogów, MOK, 9 FRF, aktorzy, prezydent, scena

Nadchodzące Wydarzenia

Mar
29
śr
10:00 Chór Radocha @ Wentylatornia MOK
Chór Radocha @ Wentylatornia MOK
Mar 29@10:00 – 12:00
Chór Radocha zaprasza wszystkich zainteresowanych seniorów na zajęcia, które odbywają się w każdą środę w godz. 10:00 – 12:00. Opiekun grupy: Helena Kamińska. Zapraszamy!
10:00 Sztuki walki z Bartoszem Derenow... @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
Sztuki walki z Bartoszem Derenow... @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
Mar 29@10:00
Sztuki walki z Bartoszem Derenowskim @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
JUŻ DZIAŁAJĄ w MCK MAYDAY! Zajęcia różnego rodzaju SZTUK WALKI, prowadzone przez BARTOSZA DERENOWSKIEGO. BARTOSZ DERENOWSKI – utytułowany zawodnik w brazylijskim Ju Jitsu i SUBMISSON FIGHT. Medalista Mistrzostw Europy, Wielkiej Brytanii, Szkocji i Polski. Zajęcia[...]
12:00 Happy Hours
Happy Hours
Mar 29@12:00 – 17:00
Happy Hours
Kawiarnia Piwnica Artystyczna Pod św. Mikołajem codziennie oferuje głogowianom Happy Hours. Od 12.00 do 17.00 lane będzie czeskie piwo oraz w pełni naturalne soki w obniżonej cenie. Dodatkowo pracownicy gorąco zapraszają na letnie ochłodzenie mrożoną[...]
12:00 Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Mar 29@12:00 – 17:00
Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Kawiarnia Piwnica Artystyczna Pod św. Mikołajem codziennie oferuje głogowianom Happy Hours. Od godz. 12:00 do 17:00 lane będzie czeskie piwo oraz w pełni naturalne soki w obniżonej cenie. Dodatkowo pracownicy gorąco zapraszają na letnie ochłodzenie[...]
15:15 MOK: Dziecięca sekcja plastyczna @ MOK, sala plastyczna
MOK: Dziecięca sekcja plastyczna @ MOK, sala plastyczna
Mar 29@15:15 – 16:00
MOK: Dziecięca sekcja plastyczna @ MOK, sala plastyczna
DZIECIĘCA SEKCJA PLASTYCZNA: Dzieci 4-7 lat poniedziałki i środy, godz. 15.20 – 16.00 sala plastyczna MOK prowadząca Joanna Kinder Bezpłatnie, po uprzednim zapisaniu dziecka w BOK. Zapraszamy!
16:00 Kluby Środowiskowe MCWR @ Miejskie Centrum Wspierania Rodziny
Kluby Środowiskowe MCWR @ Miejskie Centrum Wspierania Rodziny
Mar 29@16:00
Miejskie Centrum Wspierania Rodziny oferuje szeroki wachlarz Klubów Środowiskowych skierowanych do mieszkańców Głogowa. Są to cykliczne spotkania o charakterze otwartym. Każdy uczestnik może proponować tematy spotkań. Edukacyjno-terapeutyczna działalność klubów łączy się z działalnością kulturową i[...]
18:00 Kurs aktorski w Miejskim Ośrodku... @ MOK, sala baletowa
Kurs aktorski w Miejskim Ośrodku... @ MOK, sala baletowa
Mar 29@18:00 – 20:00
KURS AKTORSKI środy, godz. 18.00 – 20.00, sala baletowa MOK, prowadząca: Aleksandra Leosz koszt: 40zł/miesięcznie Serdecznie zapraszamy!
19:00 Fitness Total Body Workout @ Gimnazjum nr 2 w Głogowie
Fitness Total Body Workout @ Gimnazjum nr 2 w Głogowie
Mar 29@19:00 – 20:00
Zapraszamy do wzięcia udziału w zajęciach Fitness Total Body Workout, które odbywają się w każdy poniedziałek oraz środę w Gimnazjum nr 2 w Głogowie. Zyskaj radość energię, popraw kondycję, spal setki kalorii i bądź fit![...]
Mar
30
czw
09:00 SLOW JOGGING, czyli sport dla ka... @ Stowarzyszenie dla Dzieci i Młodzieży SZANSA
SLOW JOGGING, czyli sport dla ka... @ Stowarzyszenie dla Dzieci i Młodzieży SZANSA
Mar 30@09:00 – 10:30
SLOW JOGGING, czyli sport dla każdego @ Stowarzyszenie dla Dzieci i Młodzieży SZANSA | Głogów | Województwo dolnośląskie | Polska
ZAPRASZAMY osoby młode oraz seniorów 50/60+ w każdy wtorek o godz. 09.00-10.30 do Stowarzyszenia dla Dzieci i Młodzieży SZANSA Perseusza 13, 67-200 Głogów, tel. (76) 727 60 70 na zajęcia sportowe SLOW JOGGING czyli sport dla każdego Zalety tego sportu: Naturalny i[...]
10:00 Sztuki walki z Bartoszem Derenow... @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
Sztuki walki z Bartoszem Derenow... @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
Mar 30@10:00
Sztuki walki z Bartoszem Derenowskim @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
JUŻ DZIAŁAJĄ w MCK MAYDAY! Zajęcia różnego rodzaju SZTUK WALKI, prowadzone przez BARTOSZA DERENOWSKIEGO. BARTOSZ DERENOWSKI – utytułowany zawodnik w brazylijskim Ju Jitsu i SUBMISSON FIGHT. Medalista Mistrzostw Europy, Wielkiej Brytanii, Szkocji i Polski. Zajęcia[...]
12:00 Happy Hours
Happy Hours
Mar 30@12:00 – 17:00
Happy Hours
Kawiarnia Piwnica Artystyczna Pod św. Mikołajem codziennie oferuje głogowianom Happy Hours. Od 12.00 do 17.00 lane będzie czeskie piwo oraz w pełni naturalne soki w obniżonej cenie. Dodatkowo pracownicy gorąco zapraszają na letnie ochłodzenie mrożoną[...]
12:00 Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Mar 30@12:00 – 17:00
Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Kawiarnia Piwnica Artystyczna Pod św. Mikołajem codziennie oferuje głogowianom Happy Hours. Od godz. 12:00 do 17:00 lane będzie czeskie piwo oraz w pełni naturalne soki w obniżonej cenie. Dodatkowo pracownicy gorąco zapraszają na letnie ochłodzenie[...]

Twitter

POWIADOM NAS

Jeśli jesteś świadkiem jakiegoś ważnego wydarzenia, wiesz o czymś istotnym, chcesz nas o czymś poinformować?

FORUM

Masz coś do powiedzenia? Rozmawiaj, komentuj, dyskutuj - wypowiedz się!

OGŁOSZENIA

Dodawaj ogłoszenia szybki, sprawnie i całkowicie za darmo!

REKLAMUJ SIĘ

Skuteczna promocja działań, usług i produktów. Prowadzisz własną działalność? Reklamuj się tanio & skutecznie!

X