MalaAkademia.glogow.pl - Najlepsze kursy w Głogowie! Nauczymy Cię! Skutecznie.
Baner Konferencja i warsztaty „Twój pomysł, nasze pieniądze – ZAŁÓŻ WŁASNĄ FIRMĘ” 22.03.2017 g.10.00 Zamek w Głogowie
Miedziak.info.pl 2017-03 Urbex Urban Exploring wnętrze ruin stary budynek

Urbex, czyli rozrywka dla odważnych

Plecak, wygodne buty i latarka – to właściwie wszystko, w co należy się wyposażyć. Do tego spodnie z kilkoma kieszeniami, telefon i… duży zapas odwagi. Później są już tylko nikomu nieznane przejścia, opuszczone budynki, dziwne znaleziska. O urban exploringu rozmawiamy z Dawidem Kowalczykiem, głogowskim pasjonatem tej formy rozrywki.

Jak zaczęła się twoja przygoda z urbexem?

– Właściwie wszystko zaczęło się w dzieciństwie. Była kiedyś taka zabawa – w podchody. To chyba wtedy wszystko się zaczęło. Często wzajemnie z kolegami nakierowywaliśmy się w różne dziwne miejsca. Często też trafialiśmy na jakieś dziury, włazy, opuszczone budynki. Zawsze mi się to podobało i wydaje mi się, że urbex jest pewną formą podchodów, tyle że w wersji dla dorosłych.

A gdybyś miał w jednym zdaniu określić, czym jest urbex? Wiele osób styka się z tym słowem po raz pierwszy.

– Urbex to skrót od urban exploringu, czyli eksploracji miejskiej. Tyle, że nie chodzi o wędrówki po mieście, ale o penetrowanie zapomnianych miejsc. Opuszczone szpitale, nieczynne fabryki, zrujnowane pałace, tego typu rzeczy.

Brzmi groźne

– Bo bywa groźnie. Jakiś czas temu pojechaliśmy z kolegą, też z Głogowa, do Legnicy. Mają tam bardzo atrakcyjny dla urban explorerów poradziecki szpital. Mnóstwo sal, mnóstwo dziwnych rzeczy. Czasami czuło się tam coś niepokojącego. Wiesz, powstają te wszystkie filmy o nawiedzonych psychiatrykach. Gdy tylko tam weszliśmy poczuliśmy się jak bohaterowie jednego z nich. Do tego te wszystkie dźwięki, jakieś trzaski, szuranie starych gazet, jakiś ptak przysiądzie na parapecie i strąci kawałek gruzu – w takich momentach człowiek się cieszy, że nie jest sam.

A czy w Głogowie są jakieś miejsca odpowiednie do urban exploringu?

– Tak, dwa razy dostałem się na teren starej Cukrowni. Najpierw poprosiłem ochroniarzy, ale kiedy mi odmówili stwierdziłem, że dostanę się tam na własną rękę. I dostałem się. Wystarczy przespacerować się wokół Cukrowni i wytężać wzrok. Pamiętam, że znalazłem tam sporo ciekawych rzeczy, jakieś zeszyty z datami z lat 80-tych, kawałki starych arkuszy pracowniczych. Nieco dalej, w głębi kompleksu natrafiłem na zrujnowane biurko. W jego szufladzie odnalazłem kilka papierosów Caro w miękkiej paczce. Pewnie leżały tam od 20 lat.

Na czym polega atrakcyjność urbexu? Dlaczego ludzie się tym interesują?

– Dreszcz emocji, przede wszystkim. Nigdy nie wiesz co cię spotka. Niesamowity jest też kontakt z żywą historią. Te wszystkie napisy na ścianach z datami sprzed 20 – 30 lat, wrażenie przemijania – to naprawdę mocne uczucia, które na długo pozostają w człowieku.

Jakie dałbyś rady młodym adeptom urbexu?

– Urbex jest bardzo tanią i emocjonującą rozrywką. Połowa wyposażenia to plecak, wygodne buty, telefon i latarka, najlepiej na czoło, aby mieć wolne ręce. Druga połowa to odwaga. Bez niej nie osiągnie się zbyt wiele.

2015-06-16 Konferencja „(Nie)Bezpieczny Internet” @SM Nadodrze (fot.A.Karbowiak)-45

SZANSA robi hałas przeciwko mowie nienawiści – rozmowa z Dariuszem Grzemnym

Mowa nienawiści w sieci staje się niestety coraz powszechniejszym zjawiskiem. Młodzież narażona na hejty od bezkarnych nieznajomych nie zawsze radzi sobie z taką sytuacją a konsekwencje tego mogą być bardzo poważne. Kluczowym więc jest informowanie młodych ludzi, jak radzić sobie oraz jak pomagać innym, którzy mieli z tym styczność. O tym, jak reagować oraz o finale długoterminowej akcji prowadzonej przez Stowarzyszenie dla Dzieci i Młodzieży SZANSA, opowiada jej koordynator pan Dariusz Grzemny.

Mamy w Głogowie wyjątkowego specjalistę zajmującego się przeciwdziałaniem hejtowi w sieci. Pan Dariusz Grzemny jest wiceprezesem Stowarzyszenia dla Dzieci i Młodzieży SZANSA, w którym zajmuje się edukacją o prawach człowieka, edukacją antydyskryminacyjną oraz przeciwdziałaniem mowie nienawiści. Jest także trenerem Rady Europy w Departamencie Młodzieży, w którym prowadzi szkolenia dotyczące problematyki młodzieżowej. Jest również zaangażowany w działania Kampanii Rady Europy przeciwko mowie nienawiści od samego początku, zarówno w kraju, jak i za granicą. Był członkiem grupy sterującej dot. Kampanii „No Hate Speech Movement” przy Radzie Europy oraz w zespole trenerów szkoleń Rady Europy dla aktywistów i blogerów w ramach Kampanii.

Witam serdecznie. Spotykał się Pan z młodzieżą od września. Minęło kilka miesięcy. Co się działo na tych zajęciach? Co one miały na celu?

My się spotykaliśmy przede wszystkim, żeby przeszkolić młodzież, która bierze udział w projekcie. Zależało nam, żeby to byli ludzie gotowi do tego, aby rozmawiać ze swoimi rówieśnikami o tym, w jaki sposób mogą przeciwdziałać mowie nienawiści. Mieli dowiedzieć się, jak mogą zadbać o swoje bezpieczeństwo w sieci, aby takiej mowy nienawiści nie doświadczać oraz budować poczucie odpowiedzialności za to, co „ja” robię (za swoje czyny w internecie) a do tego za to, co robią ludzie wokół mnie – moi koledzy i koleżanki. Tych ludzi szkoliliśmy i ci ludzie są przygotowani do tego, aby prowadzić zajęcia edukacyjne z młodzieżą w szkołach w ramach edukacji rówieśniczej.

O jakich zajęciach mowa?

Oni rozmawiali ze swoimi rówieśnikami.  Zajęcia miały miejsce w dziewięciu szkołach w Głogowie i w Serbach. W czasie tych szkoleń młodzież nakręciła też 2 filmy, które są częścią materiału edukacyjnego, który przedstawiamy młodzieży – a raczej oni przedstawiają w szkołach.

Skąd pomysł na zintegrowaną akcję w aż dziewięciu szkołach?

Planowaliśmy, aby te zajęcia nie pozostały na zasadzie pójścia do 2-3 klas, tylko żeby zaangażować też społeczności szkolne w tych placówkach. Padł pomysł na zajęciach, aby to było wspólne działanie wszystkich szkół. Mogliśmy pójść w takim kierunku, aby zrobić w każdej szkole inne działania i dać wolna rękę placówkom. Jednak jest teraz gorący czas, bo kończy się półrocze i za chwilę będą ferie, więc szkoły też są mocno zajęte. Zaproponowaliśmy więc, aby zrobić wspólną akcję, którą jest właśnie napisanie książki na temat mowy nienawiści.

W jakim wieku byli ludzie biorący udział w zajęciach w SZANSIE? Ilu ich było?

To była młodzież gimnazjalna i ponadgimnazjalna. Było to piętnaście osób.

Czy oni byli zgrani? Czy podporządkowali się tej idei czy może mieli jakieś zastrzeżenia?

To była grupa bardzo mieszana. Część z tych osób wcześniej brało udział w podobnym projekcie dotyczącym mowy nienawiści, więc oni już wychodzili z wyższej pozycji, bo mieli pewną wiedzę, doświadczenie. Wiedzieli, co działa, a co nie. Część osób za to była nowa i dla nich było to dość ciężkie, żeby wejść w grupę, ponieważ oni jakby startowali z niższej pozycji (szczególnie w zakresie wiedzy). Jednak ci, którzy byli bardziej doświadczeni, zadbali o to, żeby ta wiedza była wspólnie przekazywana – by nie tylko trenerzy przekazywali wiedzę, ale i młodzież dzieliła się swoimi doświadczeniami. Oni są bardzo aktywni tak naprawdę, jeśli chodzi o przeciwdziałanie mowie nienawiści na Facebook’u czy w ogóle w internecie. Wysyłają informacje o akcjach, które podejmują broniąc kogoś albo wchodzą w dyskusję na temat nietolerancji wobec uchodźców czy osób homoseksualnych. Są dość mocno zaangażowani i widzą taką potrzebę.

Ta sama młodzież brała teraz udział w przygotowaniach akcji, która odbyła się  w ubiegłą środę czyli pierwszego lutego.

Tak. Odbyła się akcja w dziewięciu szkołach (w Głogowie i w Serbach), w czasie której młodzież pisała książkę. Każda szkoła dostała jeden rozdział do napisania – były i trudniejsze i łatwiejsze. Chcieliśmy zobaczyć przekrój takiej dyskusji oraz czym dla nich jest mowa nienawiści – poprzez dialog, dlaczego młodzi ludzie pozwalają na to. Chcieliśmy też przejść do emocji. Ta mowa nienawiści naprawdę wytwarza w ludziach emocje. Dowiadywaliśmy się, do czego może doprowadzić czyli trzeba było skupić się na konsekwencjach emocjonalnych, jak i fizycznych czasami. Ona przenosi się poza internet poprzez to, w jaki sposób można działać, co możesz zrobić ty, jako osoba indywidualna, a jakie działania możesz podjąć ty, jako klasa.

Dobre pytanie. Jakie działania więc mogą podjąć młodzi ludzie? Zobaczą, że kolega czy koleżanka są szykanowani w sieci albo coś im się dzieje złego. Co taki człowiek może wtedy zrobić?

Zadaliśmy przede wszystkim to pytanie młodym ludziom. Akcja o tyle jest ważna, że ona zmusza uczniów do głębszej refleksji na temat mowy nienawiści a nie do malowania plakacików czy po prostu przelania czegoś na papier i tyle. Ważne jest, aby młodzi ludzie ze sobą porozmawiali i dokonali właśnie refleksji, co oni mogą zrobić. Myślę, że takich rzeczy jest bardzo dużo. Przede wszystkim, jeżeli ktoś doświadcza mowy nienawiści, to pierwszą, podstawową zasadą jest zadbanie o tę osobę. To jest sytuacja kryzysowa. Ta osoba może doświadczać bardzo niemiłych emocji i może naprawdę się bać. Trzeba więc o nią zadbać, żeby nie czuła się opuszczona, żeby wiedziała, że nie jest sama. Najważniejsze, żeby z tą osobą być. Jeżeli mówimy o osobach niepełnoletnich, to też wyjściem może być (choć nie zawsze) porozmawianie z kimś, kto się na tym zna, albo z osobą dorosłą, do której ma się zaufanie. To mogą być np. rodzice, ktoś ze szkoły czy psycholog lub pedagog, do którego można przyjść.

Ale nie zawsze jest to takie proste.

Problemem jest to, że mowa nienawiści powoduje, że ludzie stają się bardziej zamknięci w sobie. Nie chcą o tym mówić. Oni doświadczają przemocy. Tym, co można zrobić, to spojrzeć szerzej na ten problem i spróbować mu przeciwdziałać.

I młodzież rzeczywiście aktywnie przeciwdziała mowie nienawiści?

Ja znam takie przypadki młodych ludzi, którzy są w naszej grupie edukatorów, mają po piętnaście czy szesnaście lat i bardzo aktywnie monitorują internet. Sprawdzają Facebook’a i wchodzą w dyskusje. Na zajęciach uczyliśmy się, w jaki sposób dyskutować, jak prowadzić debatę a raczej dialog, ponieważ hejterzy mogą być bardzo agresywni. Edukatorzy zdobyli więc ważną kompetencję, którą jest szukanie argumentacji oraz brak lęku przed wchodzeniem w dyskusje nawet, kiedy jest ona ciężka. Są bardzo profesjonalni odpowiadając, podając fakty, uderzając w emocje, ale nie korzystając przy tym wcale z nienawiści. Bardzo merytorycznie podchodzą do sprawy. Mówią też o swoich emocjach i o to chodzi. Czasami jest tak, że mowa nienawiści rozsiewa się przez to, że nikt na nią nie reaguje, że ktoś z pozycji władzy panuje nad ludźmi, którzy wchodzą w dyskusje i może ich zgasić każdą rzeczą stosując do tego przemoc. Natomiast jeśli widzi, że ktoś się tej przemocy nie boi i jest wstanie wejść na ten sam poziom władzy, to w tym momencie jest to czasami pierwszy kontakt takiej osoby z faktem, że jednak komuś zależy. Wie już, że ktoś nie chce czegoś takiego widzieć i że to nie imponuje. Najważniejsze, żeby tego nie ignorować.

A co,  jeśli takie działania nie wystarczają?

Jeżeli poziom przemocy jest bardzo wysoki, należy to zgłaszać na policji np. jak są groźby, to jest to działanie karalne. Gdy są to mniej szkodliwe rzeczy i boimy się wchodzić w dyskusję, można zawsze zgłosić to do administratora strony czy portalu, który może usunąć taką wypowiedź. Także i tutaj możliwości jest wiele. My, jako dorośli, myślimy sobie, że tutaj są właśnie takie możliwości, ale młodzi ludzie mają lepsze metody, wpadają na lepsze pomysły i wiedzą, co zadziała. Ja znam takie osoby, które skasowały swój profil na Facebook’u. Stwierdziły, że nie chcą być ofiarami takiego czegoś i wolą być poza nim, niż sobie tym życie psuć. Żyją sobie teraz spokojniej. Ale wiadomo, młodzi ludzie chcą mieć poczucie przynależności, chcą się z czymś utożsamiać, chcą być częścią jakiejś grupy czy wspólnoty, a Facebook takie możliwości stwarza.

Spotykają się więc młodzi ludzie. Potem jest akcja a następnie książka czyli efekt i podsumowanie.

Tak. Będzie książka, którą musimy opracować w SZANSIE, ponieważ dużo wypowiedzi zebranych w szkołach może się powtarzać. Musimy to więc poddać korekcie, ale chcemy jak najmniej ingerować w wypowiedzi. Jeśli będą one lakoniczne, to takie zamieścimy, bo tak młodzież pisze.

 

To będą więc realne wypowiedzi realnych osób?

Tak. Mają być prawdziwe, a nie ułożone i pięknie sformułowane. Chcemy tę książkę opublikować na razie w formie internetowej – jeszcze nie wiemy, ile będzie miała stron. W tych dziewięciu szkołach w pisanie było zaangażowanych około pól tysiąca osób. To jest dość dużo nawet, jeśli każda osoba napisałaby pół strony. Mogli też wybrać pracę w grupach oraz robienie ilustracji, z czego część osób skorzystała.

Do kogo będzie skierowana ta książka?

To będzie publikacja dla każdego, kto chce poznać świat młodzieży czyli jak ona widzi świat hejtu. Często jest tak, że dorośli chcą robić pogadanki, które niestety niewiele dają.

Czy często jest tak, że rodzice, opiekunowie czy wychowawcy przekazują: „Co się przejmujesz? To tylko kilka słów!”?

Nie. Chyba tak nie jest.  Wiele szkół, które biorą udział w tej akcji, mają w swoim programie właśnie przeciwdziałanie mowie nienawiści w internecie. Widzą ten problem i chcą coś z tym zrobić. Jednak jest to świat bardzo młodzieżowy i ciężko osobom  dorosłym dotrzeć  do niego.

Czyli właśnie młodzieżowi edukatorzy mogą mieć do niego łatwiejszy dostęp?

Na to liczymy, ponieważ rozmawiają ze swoimi rówieśnikami. Wiedzą, jak młodzi ludzie komunikują się w sieci i co tam robią. To jest łatwiejsze, niż dla nas – dorosłych. My jednak startujemy z pozycji jakby władzy dorosłej, starszej osoby, która przychodzi ich umoralnić. Natomiast ci młodzi tego nie robią, tylko z nimi rozmawiają, jak równy z równym.

Liczycie, że otworzą się osoby, które doznały hejtu lub były jego świadkami, czy bardziej sprawcy np. zdadzą sobie sprawę z tego, że jednak robili coś złego?

Myślę, ze nie zakładamy niczego – czy się ktoś ujawni czy nie. Pytania tych rozdziałów są tak sformułowane, że za równo rozmawiamy o sprawcach, jak i o ofiarach. Prosimy o różne historie, które oni znają. Mogą całkowicie anonimowo to napisać. Takie historie są chyba najważniejsze. Nie chodzi nam o to, żeby ładnie pisali definicje, ale o to, jak oni to widzą i czują.

Ale zebranie materiału do książki to nie jest koniec akcji.

We wtorek siódmego lutego, w Dniu Bezpiecznego Internetu, zapraszamy przedstawicieli wszystkich szkół, które brały udział w akcji (tej z pierwszego lutego) do nas do SZANSY na podsumowanie tej akcji, ale także na wspólne zastanowienie się nad tym, co dalej możemy zrobić, jakie działania możemy podjąć w szkołach przeciwko mowie nienawiści. Będą to prowadzić właśnie młodzieżowi edukatorzy.

Czy dla SZANSY to  jest koniec działań?

Nie. To jest kolejna rzecz, jaką robimy i myślę, że to będzie kontynuowane. To jest niestety problem, który nie znika i który się nasila. Trzeba więc o tym mówić i być głośno, a więc SZANSA robi hałas przeciwko mowie nienawiści.

Bardzo dziękuję.

Ja również.

Więcej na temat akcji, która odbyła się 1 lutego br. można przeczytać tutaj: http://tutajglogow.pl/2017/02/05/glogowska-mlodziez-przeciwko-mowie-nienawisci

2016.05.11. Głogów, partia Nowoczesna Koło w Głogowie, M. Przybyłowicz-Szewczyk i Jacek Zahorski

Głogowska Nowoczesna o manifestacji w Warszawie i propozycjach partii na poprawę sytuacji w Polsce

Sekretarz Nowoczesnej Ryszarda Petru Koło Głogów, Monika Przybyłowicz-Szewczyk, w rozmowie z portalem TutajGLOGOW.pl opowiada o udziale w manifestacji w obronie swobód obywatelskich, która miała miejsce 7 maja w Warszawie, o reakcjach zwolenników partii rządzącej i o współpracy z PO i członkami KOD. Zapytaliśmy również o co walczy Nowoczesna, również w kontekście miasta Głogowa.

Redakcja TutajGLOGOW.pl: Od kiedy działa Pani w Nowoczesnej?

Sekretarz Nowoczesnej Koło w Głogowie Monika Przybyłowicz-Szewczyk: W Stowarzyszeniu Nowoczesna, które istniało w Głogowie przed powstaniem Koła działałam od jesieni zeszłego roku. Od końca stycznia pełnię rolę Sekretarza Koła w Głogowie.

TutajGLOGOW.pl: Ilu członków liczy Nowoczesna Koło w Głogowie?

 M. Przybyłowicz-Szewczyk: Koło liczy w chwili obecnej 13 członków. Procedura przyjęcia do partii wygląda tak, że potrzebna jest rekomendacja trzech członków partii. Sympatyków partii jest wielu, wiele jest też osób, które chcą złożyć deklarację członkowską.

TutajGLOGOW.pl: Jakie są trzy najważniejsze założenia Nowoczesnej?

M. Przybyłowicz-Szewczyk: Pierwsze: „Co nie jest zabronione, jest dozwolone” – wolność gospodarcza, społeczna, kulturowa i obyczajowa. W kwestii wolności gospodarczej chodzi o nieutrudnianie ludziom prowadzenia działalności gospodarczej. Zależy nam, żeby przedsiębiorcy nie byli zmuszani do zamykania firm po dwóch latach, bo nie stać ich na zrobienie opłat. Drugie: uproszczony system podatkowy „3×16”, czyli proste, równe, niewysokie i niezmienne podatki. Trzecie: sprawniejsze państwo za te same pieniądze, czyli odbiurokratyzowanie prawa i administracji. 

TutajGLOGOW.pl: Ryszard Petru apelował, o stworzenie koalicji przed wyborami, w celu stworzenia silnej opozycji względem PiS. Jesteście gotowi połączyć siły z PO, PSL, Lewicą i KOD-em. Czy taka koalicja jest możliwa?

M. Przybyłowicz-Szewczyk: W delegacji, która wyruszyła z Głogowa do Warszawy w dniu 7 maja byli członkowie Nowoczesnej, PO i KOD-u. Autokarem i busem jechało ok.70 osób, ponadto niektórzy jechali prywatnymi samochodami. Podczas wyjazdu i marszu wszyscy ze sobą współpracowaliśmy. Nie wiem, czy taka współpraca tuż przed wyborami się uda, ale myślę, że to możliwe. Można pójść razem do wyborów, a później się po prostu rozsądnie podzielić. Jedni są bardziej kompetentni w kwestii gospodarki rolnej, inni – ekonomii, ktoś jeszcze inny w kwestii obrony narodowej. Wszystko to tylko kwestia podziału. Najważniejsze jest zjednoczyć się i przeciwdziałać obecnemu totalitaryzmowi.

TutajGLOGOW.pl: Jakie były nastroje wśród członków głogowskiej delegacji, jadących do Warszawy?

M. Przybyłowicz-Szewczyk: Podobne jak na manifestacji. Wszyscy współpracowali i mieli poczucie, że jesteśmy w stolicy w jednym, konkretnym celu.

TutajGLOGOW.pl: Czy podczas uczestniczenia w marszu spotkaliście się z negatywnymi reakcjami ze strony zwolenników PiS czy po prostu przeciwników marszu?

M. Przybyłowicz-Szewczyk: Były, ale to były pojedyncze przypadki. Jedna z pań krzyczała „Pozdrawiamy Targowice”.  Przy pomniku Mikołaja Kopernika kilka pań machało w naszym kierunku krzyżami. Był przy nich transparent „Chrystus Królem Polski”. Panie były złe, zacietrzewione. Wyglądało to tak, jakby odprawiały egzorcyzmy. Protestujący jednak nie zwracali na to uwagi, a zachowania te kwitowali uśmiechem. Jak byliśmy już w drodze na parking jeden z mężczyzn zaczął wykrzykiwać, że Unia Europejska nic dobrego Polsce nie przyniesie, a Polacy będą wiecznie na „zmywaku” za granicą pracować. Od razu pojawiła mi się taka myśl, że to przecież dzięki UE mężczyzna może podróżować po Europie bez stania na granicach, pracować na terenie Unii bez pozwoleń, że dzięki UE polskie szkoły są remontowane, a drogi nie wyglądają już tak tragicznie jak kilka lat temu. Środki unijne przynoszą wiele dobrego. Niestety Polacy tego nie dostrzegają.

TutajGLOGOW.pl: Kiedy widzi Pani takie sytuacje, słyszy takie słowa, gesty jak te, wykonywane przez wspomniane panie trzymające krzyże, jaka myśl się Pani nasuwa? Jak określiłaby Pani sytuację Polski, którą rządziłyby podobne osoby?

M. Przybyłowicz-Szewczyk: Chyba mianem średniowiecza. Nie neguję kościoła jako takiego. Każdy ma prawo do swojej wiary, wyznania. Szanuję to. Ale nie toleruję fanatyzmu i agresywnych ataków.

TutajGLOGOW.pl: Pojawiają się ostatnio takie sformułowania, że rząd dąży do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. Nowoczesna też się tego obawia? Jeśli tak, to dlaczego?

M. Przybyłowicz-Szewczyk: PiS rzuca hasła, że Polska jest sługusem w Europie, co jest nieprawdą. Flagę UE nazywa szmatą. Teraz mówi się źle, bo taka jest propaganda PiS. Nie zaznacza się, jak wiele środków z Unii otrzymujemy. Jak ich zabraknie, zacznie się narzekanie. W Warszawie manifestowało 213 tysięcy osób. Wiele z nich obawia się odsunięcia od UE, która daje Polsce wiele korzyści, przyczynia się do jej rozwoju. Podczas demonstracji zaczepiło mnie dwóch obcokrajowców. Spytali mnie co się dzieje w Warszawie. Odpowiedziałam, że trwa demonstracja antyrządowa, proeuropejska. Pytali, ponieważ chwilę wcześniej podeszli do nich jacyś ludzie z kamerą i spytali, czy się nie boją, że zostaną zaraz zaatakowani. Mężczyźni nie rozumieli, dlaczego mieliby być zaatakowani. Okazało się, że to była telewizja narodowa.

TutajGLOGOW.pl: Krytykuje Pani obecną władzę. Czy Głogów również jest w jakiś sposób zagrożony?

M. Przybyłowicz-Szewczyk: Zagrożeniem jest to, że ludzie są niewystarczająco edukowani. Ludzie nie znają swoich praw, nie znają treści konstytucji. Nie zdają sobie sprawy z tego, jak ważna jest dla nich Konstytucja i prawa, które zapewnia. To dotyczy każdego Polaka. PiS natomiast blokuje wiele pozytywnych działań. Na szczęście jest tak, że blokuje mniej, niż jest w stanie, a mieszkańcy Głogowa zaczynają to dostrzegać. Prezydent Rokaszewicz robi dużo dobrego w Głogowie i ludzie to widzą. Ludzie patrzą na ręce radnym PiS-u.My, jako Nowoczesna, chcemy rozwoju, progresu, a radni PiS robią wszystko, by zablokować te działania.

TutajGLOGOW.pl: Czy to nie jest trochę tak, że Nowoczesna jest stosunkowo nową partią i widoczny udział – mam na myśli liczne transparenty Nowoczesnej – ma jej pomóc zaistnieć? Pokazać się?

M. Przybyłowicz-Szewczyk: Nie. Nowoczesna nie poszła do sejmu po to, by się pokazać, lecz by coś zrobić. Coś konkretnego. Wiele partii politycznych od 15-25 lat zasiada w ławach sejmu i nadal nie planuje ani nie czyni żadnych konstruktywnych zmian. My dostaliśmy mandat i chcemy działać. To Ryszard Petru jako pierwszy krzyczał o KOD, o obronie praw obywatelskich. Musimy działać. Jestem pewna, że niedługo zabraknie środków na 500+ i wkrótce zostanie określony górny próg dochodowy dla starających się o dofinansowanie. Będziemy mieć też wiele innych problemów przez działania obecnego rządu, dlatego trzeba temu przeciwdziałać.

TutajGLOGOW.pl: Dziękuję za rozmowę.

Piotr Kohmlan partia RAZEM

P. Kohlman z partii RAZEM w wywiadzie dotyczącym ustawy o zakazie aborcji

W polskich mediach od kilku dni wrze od informacji dotyczących wydarzeń, które miały miejsce w związku z odczytaniem w kościołach listu Episkopatu mówiącego o konieczności pełnej ochrony życia człowieka. W kilku miastach odbyły się akcje protestacyjne, w których głos zabrali przeciwnicy całkowitego zakazu aborcji. Poseł z ramienia PiS, Wojciech Zubowski, twierdzi, że nie ma powodów do wywoływania dyskusji nad ustawą, która nie trafiła jeszcze do sejmu, a protesty partii opozycyjnych są odwróceniem uwagi od spełnionej obietnicy wyborczej w postaci ustawy 500 Plus. Wprowadzenia bezwzględnego zakazu aborcji obawia się partia RAZEM, która zorganizowała protesty w kilku miastach Polski. W rozmowie z portalem TutajGLOGOW.pl Piotr Kohlman, koordynator partii RAZEM w Głogowie, mówi o tym, czym byłoby zaostrzenie prawa antyaborcyjnego.

TutajGLOGOW.pl: O co walczy partia RAZEM? Proszę wymienić najważniejsze kierunki działań partii.

Piotr Kohlman: Partia RAZEM zajmuje się zwykłymi, pracującymi na etacie ludźmi. Ludźmi, którzy na wszystko muszą zapracować sami. Partia nastawiona jest na społeczeństwo. Partia walczy o normalność. Zadbać trzeba przede wszystkim o ludzi, którzy mało zarabiają, czy pracują na czarno. Uważam, że partia RAZEM to jest nowy pomysł na rozwiązanie starych problemów.

TutajGLOGOW.pl: Czym wyróżnia się partia RAZEM?

P. Kohlman: Głównie tym, że nie mamy wodza. Ponadto chcemy skupiać się na sprawach socjalnych. Przypominamy, że cały system zdrowotny powinien być budowany przez państwo dla ludzi. Chcemy edukacji i kultury, które łączą, a nie dzielą. Bycie Polakiem nie może polegać na tym, że są ludzie lepsi i gorsi. Chcemy końca podziału Polski na Polskę A i B – istnieją zbyt duże różnice miedzy większymi i mniejszymi miastami. Jednym z haseł przewodnich jest też „Aktywne państwo i nowy przemysł” – chcemy zadbać o nowe miejsca pracy i rozwój przemysłu, nowego i już istniejącego.

TutajGLOGOW.pl: Ilu członków liczy partia na terenie powiatu głogowskiego?

P. Kohlman: W powiecie głogowskim działa obecnie kilku do kilkunastu członków. Przed nami jest stworzenie koła w Głogowie. Póki co mamy siedzibę w Legnicy.

TutajGLOGOW.pl: Co oznaczałoby wprowadzenie ustawy o całkowitym zakazie aborcji? Proszę podania najważniejszych konsekwencji dla kobiet i dla państwa polskiego.

P. Kohlman: Możnaby powiedzieć, że jest to temat zastępczy, który ma odwrócić uwagę od działań władz, które wykonują operacje, na które teraz nie zwracamy uwagi. Wydaje mi się, że wszyscy wiedzą, że będzie to związane z zabraniem praw kobietom. Doprowadzi to do tego, że kobieta straci możliwość bycia odpowiedzialną za swój los. Nie powinno być tak, że to mężczyźni decydują o tym, jak kobiety mają dysponować swoją prywatnością. Poza tym kobiety i tak będą wyjeżdżały za granicę, by wykonać zabieg aborcji. Symboliczny wieszak, będący elementem akcji protestacyjnych, sugeruje to, co pozostanie kobietom, których nie będzie stać na zapłacenie za tzw. czarną strefę. Idealnym byłby świat bez prostytucji, niszczenia zarodków czy morderstw, ale póki co taki świat jeszcze nie nastał. Państwo powinno stanowić równe prawa w stosunku do wszystkich obywateli.

TutajGLOGOW.pl: Jak Polska wyglądałaby na tle innych państw świata po wprowadzeniu tej ustawy? W chwili obecnej w Europie całkowity zakaz aborcji obowiązuje tylko w Irlandii i Malcie. Trzeba tu zaznaczyć, że Irlandia robi już krok ku zniesieniu całkowitego zakazu – dopuszczalny będzie zabieg u kobiet, mających myśli samobójcze.

P. Kohlman: Polska sama zepchnęłaby się w stronę krajów, w których nie ma demokracji. Byłoby to też powodem cierpień przede wszystkim osób najuboższych. Bogaci ludzie będą wyjeżdżać na zabiegi za granicę. Ubodzy będą cierpieć. Partia RAZEM bardzo wyraźnie akcentuje to, że prawa kobiet są prawami zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Każda próba ograniczania człowieka na podstawie jakiejkolwiek inności jest walką z demokracją.

TutajGLOGOW.pl: Analizując wydarzenia, które mają miejsce w Polsce w ostatnich dniach, czy nie sądzi Pan, że wprowadzenie ustawy może przyczynić się do wzrostu niechęci Polaków do kościoła katolickiego?

P. Kohlman: To jest sytuacja dość złożona. Trudno, by człowiek, będący zwykłym członkiem partii RAZEM w małej miejscowości gdzieś na skraju Polski miał opisywać wielką organizację, która ma siedzibę w Watykanie, a decyduje o życiu wielu ludzi poprzez niedzielną mszę. Wśród członków partii RAZEM jest wielu katolików. Jednak kwestia wiary i kwestia zasad współżycia społecznego to dwie różne sprawy. Kościół stawia siebie w trudnej sytuacji. Na pewno też nie wszyscy katolicy zgadzają się z treścią listu, który odczytano w kościołach.

TutajGLOGOW.pl: Czy uważa Pan, że aborcja jest etyczna?

P. Kohlman: Nie da się na to pytanie odpowiedzieć w jakikolwiek sposób. Łączenie etyki z codziennym życiem kończy się tak jak w USA prohibicja. Należy postawić pytanie, czy zarodek to człowiek. W tej kwestii powinni się wypowiedzieć specjaliści. Należy jednak zauważyć, że skoro pytamy o etykę aborcji, musimy też zadać pytanie odwrotne – czy etyczne jest powiedzenie kobiecie, że ma umrzeć, by urodziła dziecko, które nie przeżyje nawet kilku dni.

 

TutajGLOGOW.pl: Czy partia RAZEM zorganizuje kolejne protesty?

P. Kohlman: Zadaniem partii jest odpowiedź na aktualne problemy. Na pewno będziemy kontrolować sytuację i nie wykluczamy podobnych akcji, jednak jest to uzależnione od naszych środków, ponieważ nie mamy dotacji na działalność i utrzymujemy się ciągle ze składek członkowskich.

TutajGLOGOW.pl: Dziękujamy za rozmowę.

2016.03.09. wywiad Antoni Bok TZG

Jak powinien wyglądać Teatr w Głogowie – wywiad z A. Bokiem z TZG

W Głogowie trwają prace nad odbudową Teatru im. Andreasa Gryphiusa. Jeśli obiekt zostanie odbudowany, będzie prawdziwą perełką na skalę kraju. Jest to jedyny ocalały po II wojnie światowej teatr miejski w Polsce. O historii teatru oraz o tym, jak powinien on wyglądać po odbudowie portalowi TutajGLOGOW.pl opowiedział wiceprezes Towarzystwa Ziemi Głogowskiej, pan Antoni Bok.

TutajGLOGOW.pl: W których latach przed II wojną światową Teatr im. Andreasa Gryphiusa przeżywał największą świetność?

P. Antoni Bok: Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie, ponieważ w różnych okresach różne kwestie były ważne. Okres, gdy dyrektorem był Ludwig Hansing, pod koniec XIX i na początku XX wieku, to był dla teatru najlepszy czas. Później nastąpił kryzys – powstały radio i film. Teatr musiał konkurować z mediami.

TutajGLOGOW.pl: Czy konkurencja w postaci nowych mediów wpłynęła w jakimś stopniu na rozwój teatru?

P. Antoni Bok: Teatr musiał walczyć o przetrwanie, wykorzystując zabiegi marketingowe, takie jak na przykład abonament, w latach 20 i 30-tych. Natomiast w okresie hitlerowskim sytuacja była jeszcze inna, ponieważ teatrom przypisano określoną rolę polityczną i zaczęło się to, co pamiętamy z czasów socjalizmu, kiedy z frekwencją nie było problemu. Co do przedstawień w okresie narodowo-socjalistycznym, repertuar był wówczas narzucony, tak więc trudno tu oceniać na przykład jakość przedstawień.

TutajGLOGOW.pl: Budynek Teatru zmieniał się z czasem. Jak wyglądał on w najlepszym okresie funkcjonowania Teatru?

P. Antoni Bok: Trzeba tu wspomnieć o przebudowie Teatru, ponieważ wcześniej Teatr nie obejmował całego budynku. Przed przebudową na parterze budynku sprzedawano mięso. Pod koniec lat 20 doszło do dwuetapowej przebudowy. Istotna była modernizacja sceny według projektu dyrektora technicznego Opery Drezdeńskiej, Maxa Hasaita, który stworzył scenę obrotową. Po modernizacji Teatr wyglądał bardzo nowocześnie – była nowa scena, widownia, balkony boczne. W kolorystyce wnętrz przeważały granat i czerwienie. Sufit był beczkowaty, pokryty kasetonami. Z zewnątrz budynek miał charakter klasycystyczny. Wówczas teatr wyglądał najokazalej.

TutajGLOGOW.pl: Czy w głogowskim Teatrze występowali sławni aktorzy?

P. Antoni Bok: Tak, nawet dosyć często. Jedną z takich postaci był Emil Jannings, aktor, który grał wybitne role w filmach niemieckich i amerykańskich.

TutajGLOGOW.pl: Jak Pana zdaniem powinien wyglądać Teatr po odbudowie? Co Pan sądzi na temat nowoczesnych projektów, które przedstawiano w poprzednich latach?

P. Antoni Bok: Moim zdaniem nie powinno tu być żadnych wątpliwości. Jest to najstarszy zachowany teatr miejski w Polsce. Jest to jedyny budynek świecki, który się zachował po II wojnie światowej. To fenomen, dlatego nie powinniśmy nawet nad tym dyskutować. Teatr powinien być odbudowany zgodnie z projektem sprzed wojny. Nie mam nic przeciwko temu, by później dobudować coś nowoczesnego, ale sam Teatr powinien być odtworzony w jego formie historycznej. Jest to wybitnej klasy zabytek teatralny z okresu wczesnego klasycyzmu. Nie ma drugiego takiego w Polsce. Dlatego uważam, że tu nie powinno być wątpliwości.

TutajGLOGOW.pl: Dziękujemy za rozmowę.

2016-02-24 Policja Głogów mł.asp. Łukasz Szuwikowski konsultacje społeczne Mapa Zagrożeń

Mapa zagrożeń sposobem na zwiększenie bezpieczeństwa Głogowa

W Głogowie i miejscowościach powiatu głogowskiego rozpoczęły się konsultacje społeczne w ramach krajowego i wojewódzkiego systemu „Mapy zagrożeń bezpieczeństwa w Polsce”. Odbyły się już pierwsze spotkania z członkami lokalnych społeczności. Prowadzący spotkanie mł.asp. Łukasz Szuwikowski w rozmowie z portalem TutajGLOGOW.pl opowiedział o głównych założeniach projektu i zainteresowaniu społeczności lokalnych projektem.

TutajGLOGOW.pl: Czym jest projekt „Mapa zagrożeń” i czemu ma on służyć?

mł.asp. Łukasz Szuwikowski: Projekt jest systemem, który ma ułatwić poznanie skali i rodzaju zagrożeń bezpieczeństwa mieszkańców powiatu głogowskiego. Na podstawie zebranych podczas konsultacji informacji stworzymy dokument, który pozwoli nam na opracowanie działań służących zwiększeniu bezpieczeństwa mieszkańców powiatu głogowskiego.Wprowadzając projekt, zawracamy szczególną uwagę na współdziałanie różnych organizacji i podmiotów z terenu powiatu. Organizując konsultacje mamy okazję poznać potrzeby i problemy mieszkańców danej społeczności. Na terenie naszego miasta często dochodzi do sytuacji, do których być może by nie doszło, gdyby większa była świadomość społeczna i gdyby docierało do nas więcej informacji o zagrożeniach od mieszkańców Głogowa i okolic.

TutajGLOGOW.pl: Czy w poprzednich latach również prowadzono podobne projekty?

mł.asp. Łukasz Szuwikowski: W poprzednich latach realizowaliśmy już podobne projekty. Odbywały się podobnie jak teraz debaty społeczne, podczas których zbieraliśmy cenne informacje na temat bezpieczeństwa mieszkańców naszego powiatu. Również wcześniej gromadziliśmy informacje dotyczące istniejących zagrożeń jeśli chodzi o zjawisko przestępstw kryminalnych, przestępstw siedmiu kategorii, wypadków drogowych, kolizji, istnienia miejsc zagrożonych. Policja współpracowała ze spółdzielniami, z ZGM w ramach projektu Bezpieczne osiedle. Dochodziło wówczas do wymiany informacji o miejscach zagrożonych. Bardzo często przekazywaliśmy informacje o naszych interwencjach spółdzielniom, zaś pracownicy spółdzielni informowali nas o zdarzeniach, które do nas bezpośrednio nie dotarły.

TutajGLOGOW.pl: Kilka spotkań w ramach konsultacji społecznych już się odbyło. Czy po zakończeniu konsultacji będzie planowany kolejny cykl spotkań z mieszkańcami powiatu?

mł.asp. Łukasz Szuwikowski: W ramach programu, który wdrażamy, odbyła się już jedna debata w Starostwie Powiatowym w Głogowie, teraz natomiast odbywają się konsultacje z mieszkańcami powiatu. Mieszkańcom przekazujemy informację dotyczącą założeń i celów projektu „Mapa zagrożeń”. Następnie na podstawie zebranych informacji stworzymy Mapę zagrożeń, która prawdopodobnie co kwartał będzie modyfikowana i być może zorganizowane będą kolejne konsultacje.  Jesteśmy na początku projektu, dlatego więcej będziemy mogli powiedzieć w późniejszym czasie.

TutajGLOGOW.pl: Czy mieszkańcy powiatu głogowskiego wykazują zainteresowanie konsultacjami?

mł.asp. Łukasz Szuwikowski: Tak. Mieszkańcy chętnie uczestniczą w spotkaniach. Podczas konsultacji przekazują nam informacje dotyczące zagrożeń i problemów, dotykających lokalną społeczność. Docierają do nas na przykład informacje o spożywaniu przez młodzież alkoholu w określonych miejscach, o sytuacjach drogowych (na przykład o niebezpiecznych przejściach dla pieszych czy potrzebie zamontowania na poszczególnych ulicach progów zwalniających), czy dewastacjach mienia. Są to często sygnały, które dotychczas do nas nie dotarły. Doceniamy to, że mieszkańcy osiedli angażują się w tworzenie Mapy zagrożeń, gdyż nie zawsze my jako Policja jesteśmy w stanie zauważyć zagrożenie w określonym miejscu. Cieszy nas fakt, że na spotkania przychodzą ludzie w różnym wieku, począwszy od ludzi bardzo młodych po osoby będące na emeryturze.

TutajGLOGOW.pl: Pracuje Pan w Policji już 9 lat. Jak oceniłby Pan pracę Dzielnicowych? Czy mieszkańcy Głogowa im ufają i czy często zgłaszają swoje problemy?

mł.asp. Łukasz Szuwikowski: Biorąc pod uwagę przekaz z rewiru dzielnicowych, uważam, że tak. Dzielnicowi spełniają się w swoich zadaniach na poszczególnych rejonach miasta. Mieszkańcy darzą ich zaufaniem i chętnie korzystają z ich pomocy. Nie chciałbym generalizować, jednak naprawdę wielu mieszkańców Głogowa ma kontakt ze swoim Dzielnicowym.

TutajGLOGOW.pl: Dziękujemy za rozmowę.

Nadchodzące Wydarzenia

Mar
28
wt
10:00 Sztuki walki z Bartoszem Derenow... @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
Sztuki walki z Bartoszem Derenow... @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
Mar 28@10:00
Sztuki walki z Bartoszem Derenowskim @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
JUŻ DZIAŁAJĄ w MCK MAYDAY! Zajęcia różnego rodzaju SZTUK WALKI, prowadzone przez BARTOSZA DERENOWSKIEGO. BARTOSZ DERENOWSKI – utytułowany zawodnik w brazylijskim Ju Jitsu i SUBMISSON FIGHT. Medalista Mistrzostw Europy, Wielkiej Brytanii, Szkocji i Polski. Zajęcia[...]
12:00 Happy Hours
Happy Hours
Mar 28@12:00 – 17:00
Happy Hours
Kawiarnia Piwnica Artystyczna Pod św. Mikołajem codziennie oferuje głogowianom Happy Hours. Od 12.00 do 17.00 lane będzie czeskie piwo oraz w pełni naturalne soki w obniżonej cenie. Dodatkowo pracownicy gorąco zapraszają na letnie ochłodzenie mrożoną[...]
12:00 Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Mar 28@12:00 – 17:00
Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Kawiarnia Piwnica Artystyczna Pod św. Mikołajem codziennie oferuje głogowianom Happy Hours. Od godz. 12:00 do 17:00 lane będzie czeskie piwo oraz w pełni naturalne soki w obniżonej cenie. Dodatkowo pracownicy gorąco zapraszają na letnie ochłodzenie[...]
15:30 Głogowska Rewia Graffiti @ MOK, sala widowiskowa
Głogowska Rewia Graffiti @ MOK, sala widowiskowa
Mar 28@15:30 – 20:00
Głogowska Rewia Graffiti @ MOK, sala widowiskowa
GŁOGOWSKA REWIA GRAFFITI: wtorki, 15.30 – 20.00 – MOK – sala widowiskowa i Wentylatornia czwartki, 15.30 – 20.00 – MOK – sala widowiskowa i Wentylatornia Opłata: 75zł Prowadzący: Mieczysława i Zdzisław Krawczonkowie Na zajęcia wokalno-taneczne[...]
16:30 AMICUS: Daj się wybiegać! @ Głogowskie Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom AMICUS
AMICUS: Daj się wybiegać! @ Głogowskie Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom AMICUS
Mar 28@16:30 – 19:30
AMICUS: Daj się wybiegać! @ Głogowskie Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom AMICUS | Głogów | Województwo dolnośląskie | Polska
„Daj się wybiegać” to akcja prowadzona przez Głogowskie Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom „Amicus”. Wszystkie zainteresowane osoby mają możliwość spacerowania ze zwierzętami, co zapewni im potrzebną dawkę ruchu. Zapraszamy!
17:00 Kreatywka – zajęcia plastyczne d... @ Sala plastyczna MCK Mayday
Kreatywka – zajęcia plastyczne d... @ Sala plastyczna MCK Mayday
Mar 28@17:00 – 18:30
Kreatywka - zajęcia plastyczne dla dzieci 7-12 lat @ Sala plastyczna MCK Mayday
KREATYWKA, zajęcia plastyczne dla dzieci 7-12 lat wtorki, godz. 17.00 – 18.30 sala plastyczna MCK Mayday prowadząca: Agnieszka Wilczyńska-Urbanowska Opłata: 35zł/miesięcznie Serdecznie zapraszamy!
19:30 Wtorkowa zumba w MCK Mayday @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
Wtorkowa zumba w MCK Mayday @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
Mar 28@19:30 – 20:30
Wtorkowa zumba w MCK Mayday @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
Młodzieżowe Centrum Kultury Mayday zaprasza na zajęcia zumby, które prowadzi Mateusz Śmikiel. Lekcje odbywają się w każdy wtorek oraz czwartek w sali koncertowej. wtorki, godz. 19:30 – 20:30 – sala koncertowa MCK MAYDAY czwartki, godz.[...]
20:00 Teatr Jednego Mostu @ MOK, sala widowiskowa
Teatr Jednego Mostu @ MOK, sala widowiskowa
Mar 28@20:00 – 22:00
Teatr Jednego Mostu @ MOK, sala widowiskowa
Miejski Ośrodek Kultury zaprasza na próby „Teatru Jednego Mostu”, które odbywają się w każdy wtorek i czwartek w godz. 20:00 – 22:00 w sali widowiskowej MOK. Instruktorem grupy jest Michał Wnuk. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych!
Mar
29
śr
10:00 Chór Radocha @ Wentylatornia MOK
Chór Radocha @ Wentylatornia MOK
Mar 29@10:00 – 12:00
Chór Radocha zaprasza wszystkich zainteresowanych seniorów na zajęcia, które odbywają się w każdą środę w godz. 10:00 – 12:00. Opiekun grupy: Helena Kamińska. Zapraszamy!
10:00 Sztuki walki z Bartoszem Derenow... @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
Sztuki walki z Bartoszem Derenow... @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
Mar 29@10:00
Sztuki walki z Bartoszem Derenowskim @ Młodzieżowe Centrum Kultury MAYDAY (MCK Mayday)
JUŻ DZIAŁAJĄ w MCK MAYDAY! Zajęcia różnego rodzaju SZTUK WALKI, prowadzone przez BARTOSZA DERENOWSKIEGO. BARTOSZ DERENOWSKI – utytułowany zawodnik w brazylijskim Ju Jitsu i SUBMISSON FIGHT. Medalista Mistrzostw Europy, Wielkiej Brytanii, Szkocji i Polski. Zajęcia[...]
12:00 Happy Hours
Happy Hours
Mar 29@12:00 – 17:00
Happy Hours
Kawiarnia Piwnica Artystyczna Pod św. Mikołajem codziennie oferuje głogowianom Happy Hours. Od 12.00 do 17.00 lane będzie czeskie piwo oraz w pełni naturalne soki w obniżonej cenie. Dodatkowo pracownicy gorąco zapraszają na letnie ochłodzenie mrożoną[...]
12:00 Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Mar 29@12:00 – 17:00
Piwnica Artystyczna: Happy Hours @ Piwnica Artystyczna pod Św. Mikołajem
Kawiarnia Piwnica Artystyczna Pod św. Mikołajem codziennie oferuje głogowianom Happy Hours. Od godz. 12:00 do 17:00 lane będzie czeskie piwo oraz w pełni naturalne soki w obniżonej cenie. Dodatkowo pracownicy gorąco zapraszają na letnie ochłodzenie[...]

Twitter

POWIADOM NAS

Jeśli jesteś świadkiem jakiegoś ważnego wydarzenia, wiesz o czymś istotnym, chcesz nas o czymś poinformować?

FORUM

Masz coś do powiedzenia? Rozmawiaj, komentuj, dyskutuj - wypowiedz się!

OGŁOSZENIA

Dodawaj ogłoszenia szybki, sprawnie i całkowicie za darmo!

REKLAMUJ SIĘ

Skuteczna promocja działań, usług i produktów. Prowadzisz własną działalność? Reklamuj się tanio & skutecznie!

X